* * *

Bestiariusz kulturalny

to kronika wszelakich znalezisk internetowych i książkowych

— Historia, design, sztuka i humor.

Cytat

Motto:

Wszystkoco uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili” Mt 25, 40.

Ważny cytat, z którym się w pełni utożsamiam:

Dlatego mocą władzy, którą Chrystus udzielił Piotrowi i jego Następcom, w komunii z Biskupami — którzy wielokrotnie potępili przerywanie ciąży, zaś w ramach wspomnianej wcześniej konsultacji wyrazili jednomyślnie — choć byli rozproszeni po świecie — aprobatę dla tej doktryny — oświadczam, że bezpośrednie przerwanie ciąży, to znaczy zamierzone jako cel czy jako środek, jest zawsze poważnym nieładem moralnym, gdyż jest dobrowolnym zabójstwem niewinnej istoty ludzkiej. Doktryna ta, oparta na prawie naturalnym i na słowie Bożym spisanym, jest przekazana przez Tradycję Kościoła i nauczana przez Magisterium zwyczajne i powszechne.

Żadna okoliczność, żaden cel, żadne prawo na świecie nigdy nie będą mogły uczynić godziwym aktu, który sam w sobie jest niegodziwy, ponieważ sprzeciwia się Prawu Bożemu, zapisanemu w sercu każdego człowieka, poznawalnemu przez sam rozum i głoszonemu przez Kościół. 

http://www.vatican.va/content/john-paul-ii/pl/encyclicals/documents/hf_jp-ii_enc_25031995_evangelium-vitae.html

Komentarz: Smutne zdjęcie z tego tygodnia. Wiele się zmieniło od 2005 roku.

a skojarzenia z tym zdjęciem mam następujące:

Travolta na cmentarzu w 2020 r.

Przypomniało mi się takie opowiadanie sprzed 25 lat…

Konrad T. Lewandowski „Noteka 2015”

Wrzucam fragment, a całość można znaleźć w archiwalnym nr Nowej Fantastyki (nr 4 z 1995 r.) lub w sieci.

Opowiadanie jest o wojnie Polski z … USA 🙂

(…)
Kiedy już naczytałem się gazet do syta, przyszła pora, by wybrać jedną z nich i zaproponować tam swoje usługi. Nie wiem czemu, ale nie miałem ochoty zaciągać się do kolejnego brukowca. Myślenie to dziwny nałóg; nieprzyzwyczajonych boli, a przyzwyczajonych też boli, bo nie można przestać. Po tekstach o taktyce chaosu odczuwałem niedosyt i wbrew wszelkiej logice miałem ochotę napisać jeszcze coś niegłupiego. W pewnej chwili wpadła mi w oko reklama pisma „Śmiała Myśl”. Rzecz wyglądała obiecująco, więc zanotowałem adres redakcji i wyszedłem na ulicę.
Monarchiści po rozgonieniu Sejmu wyszli z założenia, że „teraz albo nigdy” i postawili wszystko na jedną kartę. Dziesięć kroków od klatki schodowej byłem już członkiem dostojnej manifestacji fałszującej okropnie, za to głośno „Bogurodzicę”. Dwie przecznice dalej okazało się, że na identyczny pomysł wpadli anarchiści. Ci dla odmiany zawodzili „Mury”. Obie manifestacje odnosiły się do siebie z taką wyższością, że w ogóle nie raczyły dostrzec swej obecności. Przez blisko trzy przystanki tramwajowe oba tłumy maszerowały każdy swoją połówką jezdni, zgodnie blokując cały ruch. Co było dalej, nie wiem, gdyż skręciłem we własną stronę. Potem minąłem plac, na którym lewicowy bez wątpienia elektorat wygwizdywał lewicowych posłów za to, że dali sobie wklepać na oczach całej Polski. I jakoś specjalnie głośno nie domagano się przywrócenia demokracji. Wręcz przeciwnie. Na mieście czuć było duży luz i ulgę, że wreszcie przestano rozciągać nas i przykrawać do europejskich gabarytów. Policja spokojnie kierowała ruchem manifestacji, której większość domagała się mnóstwa różnych rzeczy, lecz akurat nie demokracji. Wyglądało na to, że nareszcie mamy nasz ulubiony ustrój – dyktaturę bez terroru.
(…)

[Konfrontacje muzyczne] In taberna…

Carmina Burana znana jest głównie z XX-wiecznej wersji Carla Orffa. Jednak do tekstów średniowiecznych pieśni wykonywano utwory w różnej aranżacji. Oto kilka wykonań utworu „In taberna quando sumus” (a w linku łaciński tekst i polskie tłumaczenie): http://www.micha.waw.pl/carmina.html#t14

Carl Orff

Wersje „średniowieczne”:

Wspominany wielokrotnie na Bestiariuszu zespół Stary Olsa z Białorusi, czyli „У карчме (U karczmie)”. Tym razem w wersji białoruskiej.

oraz najbardziej osobliwe wykonanie w aranżacji folkmetalowej…

[Link do filmu] „What Dumplings Look Like Around The World”

Cytat bez związku.

Ilya Prigogine – nagroda Nobla w dziedzinie chemii:

„Prawdopodobieństwo tego, iż przy zwykłych temperaturach
makroskopiczna ilość molekuł zostaje zgromadzona dając początek wysoce
zorganizowanym strukturom oraz skoordynowanym funkcjom
charakteryzującym żywe organizmy jest absurdalnie małe. Idea
spontanicznego pochodzenia życia w swej obecnej formie jest więc wysoce
nieprawdopodobna, nawet na skalę miliardów lat, podczas których
nastąpiła prebiotyczna ewolucja.”

Żródło – link

Gdyby kózka nie skakała…

Z powodu braku maseczki wpadł 42-latek z Jastrzębia-Zdroju poszukiwany do odbycia kary więzienia. Na brak zasłoniętych ust i nosa zwrócili uwagę policjanci patrolujący jedną z ulic. Mężczyzna trafi do zakładu karnego, odpowie też za załamanie przepisów związanych w epidemią.

https://www.polsatnews.pl/wiadomosc/2020-10-12/poszukiwany-wpadl-przez-brak-maseczki/?ref=aside_najnowsze

[Znalezione na starym dysku twardym] Internet argument!

[Kącik muzyczny] „They don’t care about us” oryginał i dwa covery :)

2009 – Przemówienie L. Kaczyńskiego na Westerplatte

https://teologiapolityczna.pl/lech-kaczynski-przemowienie-na-westerplatte-z-2009-r

źródło: http://media.wplm.pl/pictures/pictures/2014/09/01/830/415/lech2009.jpg

Panie Premierze, Pani Kanclerz, Pani Premier, Panowie Premierzy, Panowie Prezydenci, Marszałkowie, Szanowni Państwo!

Dziś 70. rocznica wybuchu najstraszniejszej z wojen, II wojny światowej.
Jesteśmy na Westerplatte, symbolu bohaterskiego oporu przeciwko silniejszemu przeciwnikowi. Kilkaset kilometrów stąd jest Wieluń,miasto, na które spadły pierwsze bomby, zginęło ponad tysiąc ludzi. To drugi symbol, symbol totalnego charakteru tej wojny.

Minęły już ponad dwa pokolenia, ale ta wojna w dalszym ciągu wymaga refleksji.
Powstaje pytanie, co było jej przyczyną. Niewątpliwie były to totalitaryzmy i nacjonalizm, a właściwie szowinizm. Czytaj resztę wpisu »

Polecam „Dość dyktatu jednookich ekonomistów…”

http://pospolita.eu/dosc-dyktatu-jednookich-ekonomistow-rozwoj-wymaga-zerwania-z-dogmatyzmem/

Debata o długu publicznym, bardziej niż na sam przedmiot sporu rzuca światło na kształt dyskusji ekonomicznych w Polsce. Dyskusji jednostronnych, bo prowadzonych prawie wyłącznie z neoklasycznego, często konserwatywnego punktu widzenia. I choć „drugą Grecję” zastąpiono ostatnio „drugim PRL-em”, w dyskusjach powtarzane są te same argumenty.

(…)

W wizjach liberalnych ekonomistów państwo przedstawiane jest jako Lewiatan, mityczny potwór karmiący się owocami pracy zwykłych ludzi. Taka opowieść jest jednak silnie zdeterminowana historycznie — jej korzenie wynikają z prac Adama Smitha i francuskich fizjokratów. O ile wydatki XVIII-wiecznej arystokracji rzeczywiście można sklasyfikować głównie jako konsumpcję, nowoczesne państwa wydają środki w o wiele bardziej efektywny sposób. Mariana Mazzucato w „Przedsiębiorczym państwie” podaje przykłady tego typu działań. Internet, technologie znane z produktów Apple (GPS, ekran dotykowy), algorytmy stojące za sukcesem wyszukiwarki Google — to tylko wybrane przykłady inwestycji sfinansowanych przez państwo. Prawdopodobieństwo sfinansowania tego typu innowacji przez prywatne firmy jest zresztą znikome. Sektor prywatny jest często zbyt mało cierpliwy i za bardzo bojaźliwy, żeby finansować inwestycje w tak wczesnej fazie. Chętniej inwestuje w nieruchomości, aktywa finansowe i spekuluje na wzroście ich cen.

(…)

Dyskutując o wzroście gospodarczym, oprócz o źródłach finansowania, warto porozmawiać także o tym, co chcemy finansować. Najwyższy czas zastanowić się, w jaki sposób najlepiej wykorzystywać realne, skończone zasoby naszej gospodarki (i planety, na której żyjemy). Zauroczeni subiektywną teorią użyteczności neoliberałowie nie są w stanie tego zrobić. W ich teoriach, wybór jednostki z definicji prowadzi do maksymalizacji użyteczności. Sfinansowane z chwilówek (o RRSO ponad 400%) podręczniki szkolne są lepsze niż te same książki sfinansowane z podatków czy emisji obligacji (o prawie zerowym oprocentowaniu). Ekstrawagancka konsumpcja współczesnej klasy próżniaczej jest lepsza niż ta sfinansowana z trzynastej emerytury. Lepsza, bo nie wynika z „politycznego rozdawnictwa”, tylko z zaradności i ciężkiej podobno pracy właścicieli kapitału (np. podnoszenia czynszów w odziedziczonych kamienicach). Logika rynkowa, według której prowadzona jest dyskusja o wartościach we współczesnym społeczeństwie, to prosta droga do katastrofy — społecznej i ekologicznej. W świecie rosnących nierówności i kończących się zasobów naturalnych musimy odrzucić XX-wieczny wolnorynkowy fundamentalizm.

Polecam artykuł o Władysławie Sebyle z TVP Tygodnika

Boję się Greków (a właściwie Japończyków) gdy przynoszą dary :-)

O amerykańskich, niemieckich czy francuskich służbach wspierających antykomunistyczną opozycję w demoludach napisano już wiele, ale na taką informację trafiłem po raz pierwszy:

(zastrzeżenie: zapisałem ten cytat na dysku bardzo dawno temu i na 95% pochodzi z książki: Agata Kaźmierska i Wojciech Brzeziński „Strefy cyberwojny” 

 

„Informacje pragną swobody”, stwierdził pionier internetu i ikona kontrkultury Stewart Brand na pierwszej konferencji hakerów w 1984 roku. Swoboda ta to nie oczekiwanie końca cenzury; to także oznaka końca autorytarnych reżimów, które są na niej oparte. W końcu jaki rząd mógłby triumfować wobec rosnącej sieci tych, którzy tworzą informacje, i tych, którzy z nich korzystają, gdzie każdy pomysł może zmobilizować miliony? John Gilmore, dawny cyberaktywista i współzałożyciel Electronic Frontier Foundation, wyraził to w prosty sposób w wywiadzie z 1993 roku: „Sieć interpretuje cenzurę jako uszkodzenie i ją omija”.

Przez wiele lat wydawało się, że tak właśnie jest. W wypowiedzi dla nowego magazynu Wired reporter Bruce Sterling opisał kluczową rolę dawnego bojownika o wolność. W roku 1989 w Czechosłowacji pojawił się tajemniczy Johnny Appleseed. Uważano, że pomógł zapoczątkować ruchy, które rozprzestrzeniły się w Europie Wschodniej. Ale w owym czasie był znany po prostu jako „Japończyk”.

Bez jakiegokolwiek ostrzeżenia czy fanfar jakiś Japończyk przybył na uniwersytet z walizką pełną nowiutkich i nieoznakowanych tajwańskich modemów. Zdumieni czescy fizycy i studenci wydziału inżynieryjnego nigdy nie poznali nazwiska tego dżentelmena. Po prostu przekazał im modemy za darmo, tajemniczo się uśmiechając, i zniknął w zimowej mgle Pragi, przypuszczalnie udając się do działu tajnych operacji ambasady japońskiej. Nigdy go już nie zobaczyli.

Czescy studenci wykorzystali nową technologię do rozpowszechniania manifestów i codziennych wiadomości. Byli w stanie poszerzyć swoje rewolucyjne kręgi w sposób dotąd nieosiągalny, jednocześnie unikając starych metod monitoringu i cenzury

Zdjęcie plus komentarz muzyczny

Przeglądając stare zdjęcia znalazłem jedno zrobione w lutym 2020 r. – zdjęcie odrobinę apokaliptyczno-nuklearne.

Zdjęcie zrobione z okolic dawnego, nieistniejącego dworca Kolei Warszawsko-wiedeńskiej, w stronę hali głównej Dworca Głównego zniszczonego w czasie wojny przez Niemców.

Skojarzenia muzyczne

(Polecam) Czarna karta Wojciecha Jaruzelskiego.Kampania antysemicka w LWP 1967 – 1968

(Polecam) Publikacja na temat rosyjskiego antysemityzmu.

[Polecam] Munich -The Real Assassins. Mossad’s revenge. Operation Wrath of God.

Polecam film o jednej z bardziej śmiałych akcji wywiadów w XX wieku. Skierowana przeciwko członkom organizacji Czarny wrzesień operacja, była akcją odwetową po masakrze izraelskich sportowców w trakcie olimpiady w Monachium w 1972 r.

Polecam: „Fizyka a wiara. Wykład prof. Krzysztofa Meissnera”

Ciekawostka lingwistyczna.

Czyli nazwy zwierząt w języku praindoeuropejskim.

Znalezione na stronie: https://bigthink.com/strange-maps/brother-stranger-etymology?rebelltitem=3#rebelltitem3

In your head, In your head…

… czyli trzy covery piosenki „Zombie”:

« Older entries