[Święci, o których nie słyszeliście] św. Homobon

omobono_lianori

Przyznam, że dowiedziałem się o nim zupełnie niedawno. A jeszcze bardziej mnie zdziwiło, że ma „swój” relikwiarz w Kościele Mariackim w Krakowie. Kim był?

Czytaj resztę wpisu »

Reklamy

[Prasówka] Archiwa Radia Lwów dla Polskiego Radia

​http://www.polskieradio.pl/5/3/Artykul/1885425,Polskie-Radio-pozyska-niezwykle-lwowskie-archiwa  

Dyrektor Archiwum Polskiego Radia Katarzyna Francikowska wyjaśnia, że w zbiorach lwowskiego muzeum znajdują się 82 jednostki archiwalne, wśród nich nieznana do tej pory w Polsce dokumentacja programowa. Wśród dokumentów są też archiwalia z 1929 roku ukazujące przygotowania do rozpoczęcia emisji programów Polskiego Radia Lwów.

O Radiu Lwów wspomnieliśmy tutaj:

https://bestiariusz.wordpress.com/2015/12/29/polecam-film-szczepcio-i-toncio-oraz-wesola-lwowska-fala/

[Kącik kulinarny] Jedzenie do rozpędzania nielegalnych zgromadzeń.

Jako miłośnik pikantnych przypraw i przyprawionych potraw, chętnie wypróbowuję nowe smaki, nawet takie, które w różnych menu opisane są jako „bardzo ostre”. Czasem próbuję wymyślic coś nowego. Jednak w trakcie eksperymentu kulinarnego sporządziłem miksturę, którą moja żona określiła jako zabójczą i zaordynowała, by ten gaz bojowy trzymany był w szczelnym pojemniku. Co to było?

Składniki:

korzeń chrzanu pokrojony na małe kawałki

mała, pękata, ostra papryczka z lokalnego warzywniaka (nie pepperoni)

pół jabłka bez skórki

sól
Składniki wrzuciłem do malaksera rozdrobniłem i wymieszałem. Voila. Pierwotnie myślałem o dorzuceniu czosnku… ale po wymieszaniu składników zaniechałem tego. Słoiczek zużyłem w miesiąc.

[Muzyka] Jacka Kowalskiego ballada o tematyce kolejowej

Kącik amerykańskiej piosenki popularnonaukowej i zaangażowanej politycznie…

… czyli Tom Lehrer — naukowiec i artysta.

 

Układ okresowy pierwiastków:

 

Zanieczyszczenia środowiska

 

Niemcy od V-2 zatrudnieni po wojnie przez Amerykanów do programu kosmicznego:

 

Proliferacja broni atomowej, czyli „kto następny…”

 

Oraz wstrząsająca ballada pseudoludowa i pseudoirlandzka.

[Warszawa] Zaproszenie na koncert „Zerwane biografie Bodo/Ordonówna/Wars”

https://obnt.pl/pl/aktualnosci/17-wrzesnia-zerwane-biografie-bodo-ordonowna-wars/

Data: 17 września.

Miejsce: Warszawa Skwer H.C. Hoovera.

Program wydarzenia:

16.00–18.00

– „Wagon” – historia w technologii Virtual Reality

– Ocaleni przez Armię Andersa – performatywne czytanie relacji żołnierzy i cywilów

– Śladem Stanisława Gliwy – warsztaty linorytu dla młodszych i starszych

18.00

Przedwojenne szlagiery wykona Warszawska Orkiestra Sentymentalna

19.30

Koncert Pink Freud

Informacja od organizatorów:

17 września w portalu ZapisyTerroru.pl opublikujemy 500 pierwszych relacji obywateli polskich – ofiar i świadków sowieckiego totalitaryzmu. Były one zbierane od 1943 roku na Bliskim Wschodzie wśród Polaków, którzy wydostali się ze Związku Sowieckiego wraz z Armią Andersa. Stanowią zapis poruszających przeżyć mieszkańców Kresów Wschodnich po agresji Armii Czerwonej i na zesłaniu. W 1942 roku gen. Władysław Anders wyprowadził ze Związku Sowieckiego 80 tys. żołnierzy i 40 tys. cywilów. Dzięki temu przejmujące relacje o doświadczeniach Polaków na „nieludzkiej ziemi” zostały zgromadzone i zachowane, a od 17 września będą dostępne ONLINE po polsku i po angielsku dla wszystkich zainteresowanych.

Armia Andersa walczyła, a zarazem od początku sprawowała opiekę nad ludnością cywilną – kobietami i dziećmi. Stała się enklawą wolności w totalitarnym państwie i ośrodkiem polskiej kultury – „małą Polską wędrowną”, jak mówił o niej sam dowódca. Do wojska trafiło wielu artystów i ludzi słowa, a podczas występów dla żołnierzy odżyła tradycja polskiego jazzu, królującego przed wojną w kawiarniach, salach koncertowych i filmie. To właśnie do tej tradycji nawiążemy 17 września na Skwerze Hoovera. Będą z nami warszawiacy, a także zespół Pink Freud, z przygotowanymi specjalnie na tę okazję aranżacjami klasycznych przebojów polskiego jazzu.
Eugeniusz Bodo – najjaśniejsza gwiazda show-biznesu II RP i ofiara sowieckiego terroru. Hanka Ordonówna – niezapomniana piosenkarka, która przy Armii Andersa opiekowała się osieroconymi dziećmi. Henryk Wars – autor największych przedwojennych szlagierów, organizator życia muzycznego w Armii Andersa i kompozytor muzyki filmowej w Hollywood. To oni będą naszymi przewodnikami po niezwykłej historii, która rozpoczęła się od napaści sowieckiej na Polskę, a zakończyła na froncie włoskim, w osiedlach dla polskich uchodźców i na emigracji.

PATRONI MEDIALNI:
TVP1 – oficjalna strona

Onet

TVP Kultura

Wyborcza.pl Warszawa

PARTNERZY:

Hoover Institution

[Prasówka. Już trochę stare, ale śmieszne] Kradzież znaczków sądowych.

http://www.legio24.pl/legionowo-na-kradzionych-znaczkach-sadowych-zarobil-15-tys-zl/

Co najmniej 15 tys. zł zarobił na kradzionych znaczkach sądowych były pracownik legionowskiego sądu – Artur S. Właśnie dobiegło końca śledztwo w sprawie afery znaczkowej w Sądzie Rejonowym w Legionowie. Śledczy potwierdzili, że Artur S. jako sekretarz sądowy sprzedawał petentom znaczki, które wcześniej odklejał ze starych akt, a pieniądze brał do własnej kieszeni.

Podczas trwającego prawie rok śledztwa funkcjonariusze sprawdzili całe archiwum legionowskiego sądu. Okazało się, że w starych aktach brakuje znaczków na kwotę, bagatela 440 tys. złotych.

Artur S. przyznał się już do zarzucanego mu czynu (…).

1939

Wieluń, 1 IX 1939

[Prasówka] Niemcy, państwo z misją?!

Z zeszłotygodniowego numeru Teologii Politycznej Co Tydzień [Nr 73] zatytułowanego „Niemcy – państwo bez formy?” http://www.teologiapolityczna.pl/teologia-polityczna-co-tydzien-nr-73-niemcy-panstwo-bez-formy

Michał Kuź:

… kultura anglosaska ma do idei politycznych stosunek zasadniczo inny niż kultura niemiecka. Nawet, jeśli Anglosasi sami nie zawsze zdają sobie z tego sprawę. Owszem, mogą z pozoru i dość powierzchownie wierzyć w to samo, w co na aktualnym etapie wierzą i Niemcy: w królestwo, republikę, naród, rasę czy wolnorynkową globalizację; wiara ta ma jednak zawsze u Anglosasów zasadniczo inne zabarwienie. Od wieków bowiem równoważą abstrakcję zmysłem praktycznym, który nakazuje, aby idee poddawać możliwie otwartej debacie w ogólnych ramach klasycznej logiki. Wynik tej debaty decyduje o praktycznym zastosowaniu ogólnych koncepcji i współcześnie zwie się, w największym skrócie, „common sense”. Niemcy tymczasem każdą ideę starają się zakotwiczyć w czystej metafizyce, w wierze. To dlatego nowe cesarstwo musi być święte, państwo musi być absolutem, rasa musi być pańska, a liberalizm musi być bezkompromisowy i multikulturalistyczny.

To właśnie w tym podejściu tkwić może praźródło rozmaitych rozdźwięków politycznych między Anglosasami a Niemcami. Niemiecka debata publiczna jest w gruncie rzeczy dość płytka, a społeczeństwo zawsze niezwykle ochoczo orientuje się na ustalany przez elity konsensus. Elitami od czasu do czasu wstrząsa zaś historyczna rewolucja, jest to jednak zwykle tylko krótki okres burzy i naporu. Po ugruntowaniu się przewagi jednej opcji elity niemieckie szybko zamieniają się zaś w monokulturę, w której nie ma miejsca na polityczność czy republikańskość w anglosaskim tego słowa znaczeniu. Ostatnia taka rewolucja miała miejsce w latach sześćdziesiątych i doprowadziła do powstania w zachodnich Niemczech zamkniętego, samoreprodukującego się systemu liberalno-lewicowych elit, które dominują w mediach, polityce, a nawet kościele. Po zjednoczeniu dokoptowano do nich część polityków wschodnich, jednak tylko na zasadzie pełnej akceptacji konsensusu, który nabrał już charakteru określanego często globalizmem (dziecko z mariażu obyczajowej lewicy i liberalizmu).

Hmmm. Czy scenarzyści nas zaskoczą?

Humor niezamierzony. Jedna z „zajawek” filmu. Zastanawiam się czy oglądać, może scenarzyści mnie zaskoczą! 😀

Bez tytułu.jpg

[Link] Moda i polityka: Albrycht Stanisław Radziwiłł

http://www.wilanow-palac.pl/moda_i_polityka_albrycht_stanislaw_radziwill.html

W 1642 r. kanclerz zmienił orientację polityczną na proburbońską, nie wyrzekł się jednak swych pacyfistycznych poglądów, które to znajdywały odzwierciedlenie w wyraźnej awersji do mody turecko-tatarsko-mołdawsko-węgiersko-polskiej. Tak o jego stroju  pisał w 1646 r. Jean Le Laboureur, francuski dyplomata, który przybył w orszaku Ludwiki Marii Gonzagi: „Jest także kilku szlachciców noszących ubiór francuski, który król zawsze zakładał; między innymi Książę Stanisław Albrecht Radziwiłł, Wielki Kanclerz Litewski. Wielu młodych szlachciców znających język francuski przywdziało go na nasze przybycie; być może ta moda utrwali się z czasem”.

« Older entries