* * *

Bestiariusz kulturalny

Moje zdjęcia oraz kronika ciekawych informacji internetowych i książkowych

— Historia, design, sztuka i humor.

Moje dodatkowa galeria na portalu www.500px.com

Cytaty: Sport i psychologia, w służbie dyplomacji. Okoliczności zawarcia pokoju w Dayton w 1995 r.

Jednakże „facetem od konkretnej roboty” w Dayton była szara eminencja dyplomatyczna – zmarły latem 2021 pułkownik James William Pardew jr. Odpowiadał on za całą koncepcję i logistykę negocjacji pomiędzy Serbami, Boszniakami i Chorwatami.

W tym aspekcie płk Pardew odrobił lekcję na ocenę celującą, angażując w przygotowanie rozmów potężny zespół doradców. Składał się on od naukowców i wyspecjalizowanych w tematyce regionu analityków, poprzez specjalistów od dyplomacji religijnej, aż po psychologów. A także trenerów sportowych, który, znając sportowe upodobania sporej części mieszkańców Półwyspu Bałkańskiego, zajęli się organizacją czasu wolnego dla delegacji z ówczesnej Federalnej Republiki Jugosławii, Chorwacji i Bośni.

W bazie lotniczej urządzono więcej sal gimnastycznych, boisk do koszykówki, siatkówki i piłki nożnej, a także kortów tenisowych. Te ostatnie, głównie pod kątem pasji do gry (szczególnie w deblu) przejawianej przez prezydenta Chorwacji. We wspomnieniach dotyczących rozmów przewijają się obserwacje, że niedługo po przybyciu do bazy byli Jugosłowianie zobaczyli na terenie całego obiektu mnóstwo piłek, rakiet tenisowych i przyrządów do ćwiczeń. Nie wszyscy liderzy hołdowali jednak sportowej pasji. Milošević, który był fanem Franka Sinatry bez trudu znalazł w swoich apartamentach kolekcję jego płyt, a nawet pianino.

Gospodarze rozmów dość dokładnie przeanalizowali zakwaterowanie poszczególnych delegacji i to, jakimi korytarzami komunikacyjnymi będą przemieszczać się po bazie. Przywódców Serbii, Chorwacji i Bośni rozmieszczono w ten sposób, aby ułatwić kontakty osobiste w pokojach. I faktycznie, ten sposób zadziałał, gdyż wieczorami i nocami trwały już nieoficjalne rozmowy pomiędzy liderami. Zazwyczaj były to spotkania przy alkoholu. Negocjatorzy zapewnili w bazie obfity asortyment whisky o smaku zbliżonym do serbskiej rakiji i chorwackiej travaricy.

I tak, jak obrosła czarną legendą alkoholowa fraternizacja uczestników spotkań w podwarszawskiej Magdalence w czasie obrad Okrągłego Stołu, tak podobną negatywną opowieścią obrosły alkoholowe nasiadówki Miloševicia i Tudjmana w Dayton. W efekcie bowiem zakończyły się one takim, a nie innym podziałem terytorialnym Bośni. Wielu mieszkańców Bałkanów jest przekonana, że prezydenci Serbii i Chorwacji, na co dzień zwaśnieni wrogowie, porozumieli się co do rozbioru byłej republiki Jugosławii jeszcze na początku lat dziewięćdziesiątych.

Źródło: Artykuł w Tygodniku TVP, na temat elit obecnej Bośni i Hercegowiny. https://tygodnik.tvp.pl/55658518/sojusznik-putina-w-samym-sercu-balkanow

[Cytaty bez składu i ładu.] Sprzedawczyk koronny.

Największą reformą Potworyka było upaństwowienie zdrady stanu. Kraj sąsiedni nasyłał mu szpiegów; monarcha utworzył więc urząd Sprzedawcy vel Sprzedawczyka Koronnego, który za pośrednictwem podwładnych sobie urzędników za sutymi opłatami przekazywał wrażym ajentom tajemnice państwowe; ajenci owi kupowali raczej przestarzałe, bo były tańsze, a musieli się wyliczać z wydatków przed własną skarbowością.

Stanisław Lem, Cyberiada / Wyprawa pierwsza, czyli pułapka Gargancjana.

Czapla! Manuskrypt vs zdjęcie.

Manuel Philes, De animalium proprietate, http://www.bl.uk/manuscripts/FullDisplay.aspx?ref=Burney_MS_97
okolice Biebrzańskiego Parku Narodowego. Zdjęcie własne.
okolice Biebrzańskiego Parku Narodowego. Zdjęcie własne.
okolice Biebrzańskiego Parku Narodowego. Zdjęcie własne.

Komentarz z sieci:

Granica / uchodźcy / cytat

Subiektywny przegląd „coverowy”: „Kashmir” zespołu Led Zeppelin

Kryteria:

  1. Spodobało mi się.
  2. Jest oryginalne.

Muzyczny zestaw: Unforgiven

.Zestaw coverów utworu ” Unforgiven”, w 30 rocznicę wydania „czarnego albumu” zespołu Metallica.

Jan ŚLIWA: PW 1944. Czy potrafimy wyznaczyć granice historii alternatywnej? – Wszystko co najważniejsze

1944

Autor: Jakub Różalski – https://jrozalski.com/

Heartland, Rimland, wyspa światowa? Nie!

Oto prawdziwa wizja świata. Znalezione w internecie.

Ciekawostka matematyczna

Infografika atomowa.

Niebo nad Warszawą – Anno Domini MMXXI

Dzięcioł duży (Dendrocopos major)

(Jak zwykle nie jestem pewny czy dobrze zidentyfikowałem gatunek 🙂 – czekam na ewentualne uwagi)

„trybunał wszelkich illacyj nie lubił, te mu bowiem czas zabierały i psuły porządek wokandy”

Cytat z powieści Piotra Jaxy-Bykowskiego „Memoryalik palestranta trybunalskiego” (rok wydania 1885):

Trzeba wiedzieć, co znaczyła owa „illacya?“ Pod tym wyrazem rozumiano objaśnienie sądu przy jakiejkolwiek sprawie, a szczególniej do punktu, który opuszczony został; każdy nawet obcy miał prawo czynić illacyę, jeżeli przysłu­chując się sprawie, uznał, że pominięto jakiś czyn ważny z krzywdą jednej strony. Wszakże przy samem czytaniu wyroku nie wolno było czynić illacyi, ale od przeczytania miał każdy trzy dni czasu dla jej złożenia. Illacya uczyniona bezzasadnie, tylko dla obejścia prawa, pociągała karę czterech niedziel wieży i tysiąca grzywien. Skoro tedy podkomorzy po przegraniu spra­wy powziął zamiar wystąpienia z oną illacyą, którą kopiowałem, odradzali mu przyjaciele, bo trybunał wszelkich illacyj nie lubił, te mu bowiem czas zabierały i psuły porządek wokandy a zre­sztą krzywili się sędziowie, że ich łapano na negligencyi, jeżeli illacya była słuszną; zatem każdego wnoszącego ją już komendantowi milicyi dawano na oko i jeżeli się nie wywiódł porządnie z założenia, natychmiast z sali sądodowej chwytano go do ciupy, a swoją drogą instygator poczynał kroki o egzekucyę grzywien. Bywały wszakże wypadki nieczęste wprawdzie, że na mocy illacyi, sąd zmieniał wyrok; lecz tu nie było do przewidzenia, bo sprawa z Lubomir­skim, dość potężnym naówczas. Bliżej tedy illatora, tak się zwał w terminologii prawnej poda­jący illacyę, drżeli o jego skórę, przeciwna strona tryumfowała, że oprócz przerwanej sprawy odsie­dzi wieżę i grzywny zapłaci. Tymczasem stało się inaczej, bo sprawa była przesądzona i na korzyść illatora wyrok zapadł, a Lubomirscy jeszcze znaczne koszta zapłacili; jak mi powiadano, wszystko to narobiły moje wykrętasy, bo skoro spojrzał na illacyę marsza­łek, zaraz poszła z rąk do rąk, a wszyscy się jej odchwalić nie mogli, że tak była wyskrybowana, a i to dodać należy, że rzecz w dobrem, sprawiedliwem świetle stawiła i poprzedni błąd
prostowała; pismo zatem przyczyniło się tylko do zwrócenia uwagi, bo czystość sprawy mówiła za sobą. Podkomorzy zaś uradowany, prosto z sesyi przybiegł, uściskał mnie i wsunął do rąk jeszcze 30 czerw, zł., a tak molestował i prosił
razem z Joyną, że wymówić się nie mogłem.

A książkę polecam. Na zachętę dodam, że dużo lepiej opisuje pracę prawnika niż współczesne popularne seriale. Pokazuje bogatą kulturę prawną końca I Rzeczypospolitej. Poza tym wielki plus za scenę z symulowaną rozprawą w celu dobrego przygotowania się do procesu.

Złośliwości i docinki

Gdy czytam o sporze dotyczącym relacji spółki Agora z Gazetą Wyborczą, mam przed oczami taki obrazek:

Oczywiście autorem to J.H.Chmielewski vel Papcio Chmiel, a źródło to Księga XVI przygód Tytusa, Romka i A’Tomka

Pleszka zwyczajna (chyba!)

Link: Raport Ośrodka Studiów Wschodnich o wpływie Żydów ze Związku Sowieckiego na politykę Izraela.

Cytat bez kontekstu.

Z tej perspektywy Fredro kwestionuje pogląd, że ustrój polityczny można woluntarystycznie zmienić czy narzucić dowolnej wspólnocie politycznej. Daleki jest zatem od wskazywania rozwiązań ustrojowych i instytucjonalnych, które byłyby najlepsze w każdej sytuacji i w każdym miejscu na Ziemi. Daje temu wyraz, krytykując platońską koncepcję państwa idealnego. Tym samym w refleksji o państwie odrzuca myślenie oparte na spekulacjach intelektualnych, prowadzących do misternie złożonych i logicznie spójnych systemów, które nie przystają jednak do rzeczywistych warunków. W takim sposobie rozumowania dostrzega źródło niebezpiecznych rozwiązań ustrojowych i nowinek religijnych. Myśleniu spekulatywnemu wojewoda podolski przeciwstawia wspomnianą już wiedzę praktyczną i zdrowy rozsądek, stąd też historia staje się dla niego zasadniczym źródłem wiedzy o państwie. Podejście empiryczne, uwzględnienie natury państw i narodów, szacunek dla złożoności rzeczywistości, odrzucenie rozwiązań idealnych oraz myślenia apriorycznego pozwalają Fredrze realnie oceniać przyjęte w poszczególnych krajach rozwiązania w nawiązaniu do konkretnego kontekstu. To zaś prowadzi go do wniosku, że w niektórych okolicznościach nawet despotyzm może okazać się adekwatnym ustrojem – zwłaszcza w sytuacji, gdy mamy do czynienia ze zdemoralizowanymi czy dzikimi ludami.

Źródło: prof. dr hab. Lech Dubel „Republika versus monarchia. Myśl polityczna i prawna Andrzeja Maksymiliana Fredry”

Pliszka siwa

Ciekawa opinia: Fenomen J. Bartosiaka

Jaskółka

Wydaje mi się, że jest to jaskółka dymówka (Hirundo rustica)

Żaby!

miejsce – Raszyn k. Warszawy

Pliszka żółta (Motacilla flava)

Mix muzyczno-taneczny fińsko-radziecki imienia Dj Aleksandrova…

Nie wiem, czy wiele osób pamięta utwór „Ievan polkka” sprzed 15 lat, mimo, że ludową piosenkę, którà wykonali fińscy artyści użyto w kilku „memach”. Moim zdaniem najśmieszniejszy to:

« Older entries