[Czego to dizajnerzy nie wymyślą] Książko-aparat

http://colossalshop.com/products/this-book-is-a-camera

kelli_anderson_this_book_is_a_camera-3_1024x1024_4dd10b07-0f37-453b-8b83-fd24f120c0fa_1024x1024

camera_main_1024x1024

Reklamy

[Znalezione w sieci] How to cook – infografiki:

[Znaleziska] Retro-obrazki: lotnictwo/design/kino

A wszystko dzięki użytkownikowi Unkee E. na portalu Flickr: https://www.flickr.com/photos/50749457@N02/

Pneumatic logo

THE UNITED STATES: A GRAPHIC HISTORY - "Travel Time"

1928 predecessor to Gill Sans

The Navaho

Gods, Graves & Scholars

[Prasówka – Blog 2+3D] O nowomowie dizajnu + dodatki graficzne

bez-tytulu

Problem – absurdalne użycie język obcego. Źródło: http://www.nowomowa.com.pl/realizacje/reklama_wizualna/reklama_wewnetrzna.html

http://www.2plus3d.pl/artykuly/wciskanie-kitu-o-nowomowie-dizajnu

W pismach, na stronach internetowych czy w programach telewizyjnych z „designem” w tytule obserwujemy coś, co można określić jako szczucie dizajnem. To wciskanie kitu polega na udawaniu, że wszystko jest OK i jedyną rzeczą potrzebną ludziom do szczęścia jest dizajn, że jesteśmy takim samym europejskim krajem jak, dajmy na to, Holandia czy Dania, a nasze marzenia krążą wokół pięknych rzeczy… Może i krążą, jednak z tą różnicą, że te rzeczy kosztują Tu tyle samo co Tam, a średnie zarobki są całkiem inne. Przeciętnie zarabiający Polak może jedynie pooglądać dizajn, nabierając przekonania, że to coś, na co go nie stać.

(…)

Ratowanie zasobów planety, wykorzystywanie lokalnych źródeł materiału i zasobów ludzkich, odnawialność materiałów, unikanie produkcji odpadów, ograniczanie zużycia energii, kształtowanie zrównoważonego społeczeństwa… To wszystko pięknie brzmi, ale jak ma się do tego naszyjnik z papieru, kolejna lampa z trawy, przycisk na biurko z ekologicznego plastiku czy inne mało potrzebne gadżety za grube pieniądze? Określenie „dizajn zrównoważony”, a przynajmniej jego brzmienie, stało się swoistą manierą, przykrywką do produkcji kolejnych niepotrzebnych rzeczy, bez których świat, który chcemy ratować, może spokojnie się obejść. Trochę gorzej z projektantami, którzy upatrują w byciu „trendy‑zrównoważonymi” szansy na powodzenie. Nie ma w tym nic szczególnego, że ludzie chcą osiągać sukces, tylko po co rozmydlać go wciskaniem kitu? Takie podpinanie się z „trendy‑gadżetami” pod ideę szukania zrównoważonego świata to kokieteria niemająca wiele wspólnego z ratowaniem Ziemi.

Produkowano by mniej kitu, gdyby ładnym przedmiotom towarzyszyły szczere wypowiedzi. Nie powinny one pozostawiać wątpliwości, że niektóre rzeczy mają jedynie dobrze wyglądać, być ozdobą, sprawiać przyjemność. Bo pewne przedmioty są właśnie do tego. Wtedy już nabywca decyduje, czy kupuje ten kit, czy też nie. Gorzej, jeśli usiłuje się nas przekonywać, że są to rzeczy „wielkoideowe”, a kupując je, robimy sobie podwójnie dobrze – nie tylko zostajemy ich posiadaczami, ale ratujemy świat.

[Design] Analogowe karty do gry dla informatyków

[Link do filmu] Animowane okładki książek

Księgarnia inna niz wszystkie, bo… minimalistyczna.

Wszyscy pamiętamy urocze małe księgarnie, które obecnie znikają z centrów miast, a ich rolę przejmują książkowe supermarkety. W tych wielkich salonach można poczuć się trochę zagubionym a i tak nie odnaleźć szukanego tytułu (bo jako mniej popularna książka musi zostać sprowadzona dopiero z magazynu).

Yoshiyuki Morioka – właściciel księgarni  w Tokio – wpadł na pomysł by w jednym momencie sprzedawać wyłącznie jeden tytuł. Ten pomysł na książkowy butik, polega na tym, że promowana książka zmienia się co tydzień, a jej ekspozycja czasami jest połączona na przykład z promocją sztuki albo rękodzieła.

Untitled-1

Swoim pustym, betonowym wnętrzem mało to przypomina księgarnie, ale jednocześnie powoduje że klient od razu skupia wzrok na centralnym punkcie pomieszczenia — Stoliku z książką.

http://www.takram.com/projects/a-single-room-with-a-single-book-morioka-shoten/

 

[Zdjęcia, obrazki, kształty] Weekendowy zestaw linków.

[Książka] Aaaarchi… Tektura po warszawsku?

czyli książka z modelami przestrzennymi (!) najciekawszych budynków Warszawy.

Piątkowy zestaw okołomotoryzacyjny

Coś dla fanów Vespy: http://www.thefancy.com/things/235878927/Vespa-Seat-by-Bel-&-Bel

 

Coś dla lubiących marzyć o nowym samochodzie:

(przy okazji link do krótkiego artykułu: http://www.feeldesain.com/mercedes-300sl-panamericana.html )

 

Coś dla podróżnika – Land Rover „narysowany” przy pomocy pieczątek granicznych:

http://karakullake.blogspot.com/2011/05/land-rover-defender-90-passport-stamp.html

 

Coś dla miłośnika militariów…

 

Dla porównania Trabant używany przez Ludowe Wojsko Niemieckiej Republiki Demokratycznej:

 

A dla tych, którzy wolą jeszcze mniejsze pojazdy, jest:

« Older entries