Cyber-biuro-kracja u Stanisława Lema

Stanisław Lem „Cyberiada”

„W związku ze sprawą Obywatela, fascykuł Komisji WZRTSP 7 łamane przez 2, łamane przez KK, łamane przez 405, zawiadamia się, iż powstrzymanie się Obywatela, jako sprzeczne z paragrafem 199 ustawy z dnia 19 XVII br., stanowiąc epsod meniętny, powoduje ustanie świadczeń oraz desomowanie, w myśl Rozporządzenia 67 DWKF, nr 1478 łamane przez 2. Od orzeczenia niniejszego przysługuje Obywatelowi odwołanie w trybie nadzwyczajnym do Przewodniczącego Komisji W ciągu dwudziestu czterech godzin”.

(…)

„Nierozpatrzone z powodu braku odp. załączników”. I podpisuje się nieczytelnie.

[Prasówka] Fałszywy alarm, realne kłopoty

http://www.tvp.info/32900281/doniesli-ze-student-z-wroclawia-konstruuje-bombe-atomowa-ruszyl-proces

Dwaj studenci zawiadomili Państwową Agencję Atomistyki, że ich kolega konstruuje bombę atomową. Fałszywa informacja, która miała być dowcipem, spowodowała akcję policji. W środę przed wrocławskim sądem ruszył proces, w którym oskarżonym grozi do 8 lat więzienia.

(…)

Kwalifikacja czynu
Prokuratura postawiła zarzuty oskarżonym z art. 224a Kodeksu karnego, który mówi: „Kto wiedząc, że zagrożenie nie istnieje, zawiadamia o zdarzeniu, które zagraża życiu lub zdrowiu wielu osób lub mieniu w znacznych rozmiarach lub stwarza sytuację, mającą wywołać przekonanie o istnieniu takiego zagrożenia, czym wywołuje czynność instytucji użyteczności publicznej lub organu ochrony bezpieczeństwa, porządku publicznego lub zdrowia mającą na celu uchylenie zagrożenia, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8”.
Obrona złożyła wniosek o zmianę kwalifikacji czynu na art. 66 pkt. 1 kodeksu wykroczeń: „Kto ze złośliwości lub swawoli, chcąc wywołać niepotrzebną czynność fałszywym alarmem, informacją lub innym sposobem, wprowadza w błąd instytucję użyteczności publicznej albo inny organ ochrony bezpieczeństwa, porządku publicznego lub zdrowia, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny do 1,5 tys. zł”. 

[Smutne] Konferencja dla przyszłych prawników – polityczna pod pozorem naukowej?

X Ogólnopolski Zjazd Kół Naukowych Prawa Konstytucyjnego
„CO DALEJ Z DEMOKRATYCZNYM PAŃSTWEM PRAWA?”

31 marca 2017 r. W-wa

(piątek)
15:30

Wystąpienia Gości Honorowych – dyskusja pt.: „Demontaż konstytucyjnego ustroju państwa – czym to grozi?”

prof. dr hab. Stanisław Biernat

prof. dr hab. Małgorzata Gersdorf

prof. dr hab. Ewa Łętowska
poza tym panele:

Efektywność ekonomiczna Zgromadzenia Narodowego na przykładzie procedury postawienia Prezydenta RP w stan oskarżenia przed Trybunałem Stanu
Kontrola konstytucyjności prawa w państwach nie posiadających sądów  konstytucyjnych a uregulowania dotyczące Trybunału Konstytucyjnego – analiza prawnoporównawcza

Kognicja Trybunału Konstytucyjnego do kontroli konstytucyjnej uchwał Sejmu RP w demokratycznym państwie prawa

Pozycja i kompetencje Narodowego Banku Polskiego w kontekście zasady demokratycznego państwa prawnego

Demokratyzm w procesie ustawodawczym. Rozważania na tle procesu uchwalania ustawy budżetowej na 2017 r.
Ustawowe wygaszanie mandatów członków lub piastunów organów państwa w związku z ich reorganizacją – uwagi na tle zasad kadencyjności i podziału władz

Problemy intertemporalne polskiego ustawodawstwa wyborczego z perspektywy standardów prawnych przyzwoitej legislacji wyborczej
Reprywatyzacja w demokratycznym państwie prawnym

[Prasówka] Dokumenty dyplomatyczne Sealandii

http://ww1.pwpw.pl/kwartalnik_archiwum.html?id=5&magCid=65

Dokumenty fantazyjne – ciekawostka czy problem?

Historia opisana w artykule jest o tyle ciekawa, że nigdy do tej pory nic podobnego nie miało miejsca i wydawać się mogło, iż nigdy nie miało prawa się wydarzyć. Materiał przygotowano na podstawie ekspertyzy kryminalistycznej, opracowanej w Pracowni Badań Dokumentów Laboratorium Kryminalistycznego Policji w Szczecinie.

Na początku 2005 r. do kancelarii Komendanta Wojewódzkiego Policji w Szczecinie wpłynęło pismo od Protokołu Dyplomatycznego Ministra Spraw Zagranicznych, informujące o tworzącym się w Szczecinie Konsulacie Generalnym podmiotu używającego nazwy NOWA SEALANDIA.

[Polecam] Artykuł o braku logiki w opinii Komisji Weneckiej

http://janmak.salon24.pl/701148,czy-komisja-wenecka-i-trybunal-konstytucyjny-respektuja-prawa-logiki

(…)

W charakterze ilustracji pokażę, jak rozumowanie, o którym mowa prze­biega w odniesieniu do zapisów ustawy sejmowej, nakazującej sędziom TK rozpoznawanie spraw według kolejności wpływu. Otóż zgodnie z punk­tem 13 sentencji wyroku, (…) zapisy nakazujące sędziom TK

Czytaj resztę wpisu »

Rafał Lemkin wspomniany w przemówieniu Prezydenta RP

Bardzo ucieszyło mnie, że Prezydent RP, przemawiając przed delegatami 70. Sesji ONZ wspomniał o jednym z najbardziej wpływowch prawników zajmujących się prawem międzynarodowym, Rafale Lemkinie. Przypomnę, że niecały miesiac temu wspomniałem o nim na łamach Bestiariusza (krótka notatka biograficzna znajduje się tutaj: http://wp.me/p1YXbv-nV ).

Fragment wystąpienia Prezydent RP:

W 1945 roku utworzono także międzynarodowe trybunały: norymberski i tokijski. Wreszcie lata 40. XX wieku to również przyjęcie Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka i Konwencji o zapobieganiu i karaniu zbrodni ludobójstwa, której koncepcja w znacznym stopniu została opracowana przez Rafała Lemkina, wielkiego Polaka pochodzenia żydowskiego, nominowanego do Pokojowej Nagrody Nobla. Znał biegle 9 języków, ale najlepiej władał językiem prawa. To właśnie Lemkin wymyślił i użył terminu genocide – ludobójstwo. Polski prawnik poznał je zresztą w osobisty i tragiczny sposób – cała jego rodzina została zamordowana w niemieckich obozach zagłady.

Nie będę ukrywał, że za słuszne uważam podkreślanie na arenie międzynarodowej, że obozy zagłady lub obozy koncentracyjne były niemieckie. Mam nadzieję, że polskie władze będą to często podkreślały oraz protestowały, gdy ktokolwiek powie kiedyś o „polskich obozach”.

[Pod §] Humor niezamierzony

http://orzeczenia.nsa.gov.pl/doc/F56F659AB0

Urząd Patentowy udzielił […] patentu na wynalazek nr PL (11) .pt. Sposób odławiania zwłaszcza płazów w celu uniemożliwienia im wejścia na jezdnię i zapora do odławiania zwłaszcza płazów.

„Nowy produkt na rynku”, czyli zapowiedź wydawania nowej gazety… z 1794 r.

PROSPEKT
GAZETY RZĄDOWEJ

W każdym czasie wiele na tym zależy, aby Publiczność przez fałszywe wiadomości zwodzoną niebyła; lecz naybardziey w czasie Woyny i Narodowego Powstania. W tedy bowiem złośliwi staraią się rozsiewać baśnie, aby przez nie trwogę i wstręt od obrony pospolitey zaszczepili w umysłach. W tedy mniey bacznie gorliwi, uniesieni chęcią słyszeć tylko o ciągłych sprawy naszey pomyślnościach, tworzą podchlebne wieści, a przez nie złudzonych w zbytnie szczęściu swemu zaufanie wprawuią. Łatwo-wierni powtarzaią obostronne fałsze, : albo z uroionych klęsk rospacz po Kraiu roznoszą, albo zawczesne ogłaszaią tryumfy. Tak dalece, iż uważna nawet rostropność, co iest odgłosem prawdy, a co płonną wieścią, niełatwo zgadnąć potrafi. Niemniey i na tym bardzo wiele zależy, aby wszelkie czynności i Ustanowienia Rządowe, iak nayrzetelniey i nayrychley Povszechney wiadomości dochodziły. O iednych ma sądzić Publiczność, drugie wykonywać powinna.

W tym celu Rada Naywyższa Narodowa, zaręczyła w naypierwszey swoiey do Narodu Odezwie:
„ iż donosić będzie regularnie Publiczności i spra-
„ wach i Uchwałach swoich, iako też o obrotach Siły Zbroy-
„ ney, których iey Naywyższy Naczelnik udzielać będzie, bo
,, będąc odpowiada1ną Narodowi, chce go mieć Świadkiem i Sę-
„ dzią, co dla uskutecznienia celów powstania wewnątrz i ze-
,, wnątrz przedsięweźmie.,,
A iż w Urządzeniu Rady Naywyższey, przepisanym od Naywyższego Naczelnika, stosownie do Dzieła Powstania Narodowego, obowiązek rozszerzania ducha Insurrekcyi Wydziałowi Instrukcyi w teyże Radzie powierzonym został ; przeto Wydział tenże osądził, iż naydogodniey i zamiarowi swemu, i oczekiwaniu Publiczności, przez wydawanie Gazety Rządowey, zadosyć uczyni. Tym końcem do pracy takowey, pod swym dozorem, zdolne osoby powołał, i onymże za naypierwszy obowiązek, rzetelność i dokładność przepisał.

Gazeta Rządowa zawierać będzie.

Nayprzod: Odezwy Naywyższego Naczelnika Siły Zbroyney do Narodu, lub Jego częsci.

Powtore. Zalecenia tegoż Naczelnika do Rady Naywyższey, i Rezolucye od Niego prosto wychodzące na zapytania, proźby, lub zdarzone przypadki.

Potrzecie: Odezwy, lub Obwieszczenia wszelkie od Rady  Naywyższey Narodowey.

Poczwarte. Czynności, Ucheały i Rezolucye autentyczne  teyże Rady.

Popiąte.Wiadomości o obrotach Woysk Narodowych i Nieprzyiacielskich.

Poszoste. Rapporta od Deputacyi Centralney Litewskiey, od Wydziałow Rady, Kommisyi Porządkowych i Sądow Kryminalnych.

Posiodme. Doniesienia o chwalebnych przykładach męztwa i cnoty Obywatelskiey; o ofiarach, i tam daley.

Poosme. Wyroki Sądow Kryminalnych, tak o ukaraniu winnych, iak o uwolnienia nieprzekonanych.

Ponieważ zaś szczupłe dochody Skarbu, zaledwie wystarczaiące gwałtownieyszym potrzebom, niedozwalaią Rządowi łożyć kosztu, ku wykonaniu tego przedsięwzięcia; przeto Redaktorowie Gazety Rządowey zwykłym sposobem na prenumeratę ią podaią: oświadczaiąc, iż ieśli pokaże się iaki zysk z tey Gazety, po opłaceniu druku, papieru, i innych wydatkow, chętnie go na rzecz publiczną ofiarować będą.

Na półrocznią prenumeratę płacić się ma Złł: 36. z Pocztą zaś kosztuie Złł: 48. Częściami kupuiący, za każde pół Arkusza gr: 6. zapłacą.

Prenumerata odbieraną będzie w Kantorze teyże Gazety, w Szkołach Po-Jezuickich na pierwszym Piętrze na Ulicy Jezuickiey. U X. Matcińskiego Rządcy Drukarni Wydziału Instrukcyi w Kollegium Poiezuickim. U Obywatela Arciszewskiego na Poczcie w Expedycyi Gazet.

Że zaś ta Gazeta codzień wychodzić będzie, ( wyiąwszy Niedziele) przeto mieszkaiący w Warszawie część Gazety wyszłey z druku, codzień odbíerać mogą, to iest od godziny 10. do 12. z rana. Od 4. do 6. po południu.
Pierwszy Numer wyidzíe dnia 1. Lipca 1794. Roku.

Co warte odnotowania, data wydania pierwszego numeru gazety nie była przypadkowa, ponieważ wypadła zaledwie trzy dni po słynnym „wieszaniu zdrajców” (chodzi o tzw. drugie wieszanie, będące w rzeczywistości samosądem, a nie o „pierwsze”, które miało miejsce 9 maja 1794 r. kiedy to wykonano egzekucje skazanych przez sąd kryminalny Targowiczan – skazanymi byli: Zabiełło, Ankwicz, ożarowski oraz bp Kossakowski).

Oznacza, to zapewne, że warszawskie władze chciały przedstawić w gazecie swoją wersję wydarzeń, aby być może zdjąć z siebie odpowiedzialność, za te wydarzenia.

Sama treść gazety z 1 lipca zostanie opublikowana w jednym z kolejnych wpisów na Bestiariuszu,

PS.

Transkrypcja dokonana została jako praca społeczna przy pomocy oprogramowania znajdującego się na stronie internetowej „Wirtualnego Laboratorium Transkrypcji”.

[Polecam] 13 kwietnia 2015 r. Dyskusja: KARNE CZY BOSKIE? wokół książki Rémiego Brague’a „Prawo Boga”

http://www.teologiapolityczna.pl/13-marca-r-mi-brague-w-warszawie-dyskusja-karne-czy-boskie

Ze strony Teologii Politycznej.

O książce Prawo Boga:
Książka stanowi rodzaj syntezy prezentującej genezę i ewolucje związków Boga z prawem począwszy od starożytnej Grecji poprzez Stary Testament, by wreszcie pokazać rozwój doktryny w trzech najważniejszych monoteistycznych systemach religijnych: chrześcijaństwie, judaizmie i islamie. Lecz książka jest także ważnym głosem w debacie o współczesności. Autor na nowo odczytuje fundamentalne teksty filozofii i myśli religijnej wskazując szczególnie na te elementy, które powinny pobudzić do refleksji człowieka w XXI wieku. Nasz Bóg – twierdzi Remi Brague – nie jest już głównym ustawodawcą (legislatorem), a nasze prawo zostało całkowicie wyzute ze świętości, lub choćby z odniesień zahaczających o elementy transcendentne. Zagubienie współczesnego człowieka może brać się z faktu, że żyjemy w świecie, w którym jedynym suwerenem stał się niedoskonały ze swej natury człowiek. Wykładowca Sorbony stawia pytanie o to, w jaki sposób prawo pozbawione świętości może nadawać sens życiu ludzkiemu.

dr hab. Arkady Rzegocki

Dojrzała praca wybitnego francuskiego filozofa religii i arabisty zabiera czytelnika w interesującą wyprawę przez trzy tysiąclecia tropem idei prawa boskiego.

ks. prof. Franciszek Longchamps de Bérier

Remi Brague opisuje w swojej książce przemiany rozumienia idei boskiego prawa. Jego analiza obejmuje historię judaizmu, chrześcijaństwa oraz islamu na przestrzeni trzech tysiącleci. Książka daje pogłębione spojrzenie na tę kwestię dzięki wszechstronnemu wykształceniu autora, filozofa religii oraz arabisty, którego zainteresowania naukowe od wielu lat obejmują m. in. dorobek średniowiecznych filozofów żydowskich oraz świata islamu, których znajomość w Polsce jest często jedynie pobieżna.

Ciekawe zagadnienie z zakresu prawa autorskiego: Fanfiki

« Older entries