[Polecam „Powstanie Listopadowe 1830-1831” fabularyzowany dokument z 1980 r.

Polecam z dwóch powodów, po pierwsze jest ciekawy, po drugie świetnie pokazuje kulisy polityki.

Józef Szczepański „Ziutek”

Sanitariacie, ten tylko cię poznał…

Sanitariacie, ten tylko cię poznał
Kto w akcji ranny – twej opieki doznał,
Kto z dziurą w głowie, nodze czy ręce
Pod twemi skrzydły krwawił się w męce.
Dzięki wspaniałej organizacji
Łapie się kontakt w trzy dni po akcji.
W jakiejś melinie – u twego łóżka
Zjawia się nagle sanitariuszka,
Zna się na wszystkim – dzielna dziewczyna
Obca jej tylko jest medycyna.
Miła, rozmowna – szczebiocze o tym
Co było przedtem, co było potem
Komu się gani, komu się chwali
Który był dzielny – który nawalił.
Potem najświeższe plotki z Warszawy
Jak stoją nasze i akcji sprawy
Stale szczebiocze – że ty nieboże
Marnego słowa wyrzec nie możesz
Wściekły więc wreszcie – do pięknej panny
Mówisz – Przepraszam – ja jestem ranny
A ona na to – Ach zapomniałam
Jaka jest rana duża, czy mała
Czy bardzo boli przy każdym ruchu
I czy jest w głowie – czy może w brzuchu
Bo właśnie wczoraj to jeden taki
Co mu się kula przeszła przez flaki
Umarł nieborak, dwa dni temu
Temu co dostał w nogę z peemu
Nogę ucięli – szkoda chłopczyny
I znowu słuchasz przez pół godziny,
Wreszcie ci w oczach robi się ciemno
I pytasz grzecznie – co będzie ze mną?
Co będzie z panem – zaraz pomyślę,
Wie pan co – ja tu doktora przyślę
Na drugi dzionek – gdzieś o wieczorze
Zjawia się doktór w świetnym humorze
A jak się macie – co wam nawala
Chcecie być w domu, czy do szpitala
A może wyjazd gdzieś pod Warszawę
Zaraz załatwię dla was tę sprawę.
No a poza tem mówcie kolego
Jak się czujecie – co wam dolega
Może trza będzie uciąć wam nogę
Jest świetny chirurg – ja także mogę
U nas jest pomoc – natychmiastowa,
Ręka – to ręka – głowa – to głowa.
Na takie szczere – miłe projekty
Chowasz pod kołdrę ranne obiekty.
I z miną raźną – klnąc w duszy szpetnie,
Krzyczysz doktorze – czuję się świetnie
Nie zawracajcie sobie mną głowy
Ja jutro będę na pewno zdrowy
Więc doktór zbywszy cały frasunek
Do pana Pala[1] pisze meldunek:
Że taki, a taki tam w akcji raniony
Przez sanitariat jest wyleczony.

Przypis

↑ Adam Borys, ps. Pal – podpułkownik, organizator i pierwszy dowódca batalionu Parasol, cichociemny, inżynier rolnik.

http://wiersze.wikia.com/wiki/Sanitariacie,_ten_tylko_ci%C4%99_pozna%C5%82…

„Nowy produkt na rynku”, czyli zapowiedź wydawania nowej gazety… z 1794 r.

PROSPEKT
GAZETY RZĄDOWEJ

W każdym czasie wiele na tym zależy, aby Publiczność przez fałszywe wiadomości zwodzoną niebyła; lecz naybardziey w czasie Woyny i Narodowego Powstania. W tedy bowiem złośliwi staraią się rozsiewać baśnie, aby przez nie trwogę i wstręt od obrony pospolitey zaszczepili w umysłach. W tedy mniey bacznie gorliwi, uniesieni chęcią słyszeć tylko o ciągłych sprawy naszey pomyślnościach, tworzą podchlebne wieści, a przez nie złudzonych w zbytnie szczęściu swemu zaufanie wprawuią. Łatwo-wierni powtarzaią obostronne fałsze, : albo z uroionych klęsk rospacz po Kraiu roznoszą, albo zawczesne ogłaszaią tryumfy. Tak dalece, iż uważna nawet rostropność, co iest odgłosem prawdy, a co płonną wieścią, niełatwo zgadnąć potrafi. Niemniey i na tym bardzo wiele zależy, aby wszelkie czynności i Ustanowienia Rządowe, iak nayrzetelniey i nayrychley Povszechney wiadomości dochodziły. O iednych ma sądzić Publiczność, drugie wykonywać powinna.

W tym celu Rada Naywyższa Narodowa, zaręczyła w naypierwszey swoiey do Narodu Odezwie:
„ iż donosić będzie regularnie Publiczności i spra-
„ wach i Uchwałach swoich, iako też o obrotach Siły Zbroy-
„ ney, których iey Naywyższy Naczelnik udzielać będzie, bo
,, będąc odpowiada1ną Narodowi, chce go mieć Świadkiem i Sę-
„ dzią, co dla uskutecznienia celów powstania wewnątrz i ze-
,, wnątrz przedsięweźmie.,,
A iż w Urządzeniu Rady Naywyższey, przepisanym od Naywyższego Naczelnika, stosownie do Dzieła Powstania Narodowego, obowiązek rozszerzania ducha Insurrekcyi Wydziałowi Instrukcyi w teyże Radzie powierzonym został ; przeto Wydział tenże osądził, iż naydogodniey i zamiarowi swemu, i oczekiwaniu Publiczności, przez wydawanie Gazety Rządowey, zadosyć uczyni. Tym końcem do pracy takowey, pod swym dozorem, zdolne osoby powołał, i onymże za naypierwszy obowiązek, rzetelność i dokładność przepisał.

Gazeta Rządowa zawierać będzie.

Nayprzod: Odezwy Naywyższego Naczelnika Siły Zbroyney do Narodu, lub Jego częsci.

Powtore. Zalecenia tegoż Naczelnika do Rady Naywyższey, i Rezolucye od Niego prosto wychodzące na zapytania, proźby, lub zdarzone przypadki.

Potrzecie: Odezwy, lub Obwieszczenia wszelkie od Rady  Naywyższey Narodowey.

Poczwarte. Czynności, Ucheały i Rezolucye autentyczne  teyże Rady.

Popiąte.Wiadomości o obrotach Woysk Narodowych i Nieprzyiacielskich.

Poszoste. Rapporta od Deputacyi Centralney Litewskiey, od Wydziałow Rady, Kommisyi Porządkowych i Sądow Kryminalnych.

Posiodme. Doniesienia o chwalebnych przykładach męztwa i cnoty Obywatelskiey; o ofiarach, i tam daley.

Poosme. Wyroki Sądow Kryminalnych, tak o ukaraniu winnych, iak o uwolnienia nieprzekonanych.

Ponieważ zaś szczupłe dochody Skarbu, zaledwie wystarczaiące gwałtownieyszym potrzebom, niedozwalaią Rządowi łożyć kosztu, ku wykonaniu tego przedsięwzięcia; przeto Redaktorowie Gazety Rządowey zwykłym sposobem na prenumeratę ią podaią: oświadczaiąc, iż ieśli pokaże się iaki zysk z tey Gazety, po opłaceniu druku, papieru, i innych wydatkow, chętnie go na rzecz publiczną ofiarować będą.

Na półrocznią prenumeratę płacić się ma Złł: 36. z Pocztą zaś kosztuie Złł: 48. Częściami kupuiący, za każde pół Arkusza gr: 6. zapłacą.

Prenumerata odbieraną będzie w Kantorze teyże Gazety, w Szkołach Po-Jezuickich na pierwszym Piętrze na Ulicy Jezuickiey. U X. Matcińskiego Rządcy Drukarni Wydziału Instrukcyi w Kollegium Poiezuickim. U Obywatela Arciszewskiego na Poczcie w Expedycyi Gazet.

Że zaś ta Gazeta codzień wychodzić będzie, ( wyiąwszy Niedziele) przeto mieszkaiący w Warszawie część Gazety wyszłey z druku, codzień odbíerać mogą, to iest od godziny 10. do 12. z rana. Od 4. do 6. po południu.
Pierwszy Numer wyidzíe dnia 1. Lipca 1794. Roku.

Co warte odnotowania, data wydania pierwszego numeru gazety nie była przypadkowa, ponieważ wypadła zaledwie trzy dni po słynnym „wieszaniu zdrajców” (chodzi o tzw. drugie wieszanie, będące w rzeczywistości samosądem, a nie o „pierwsze”, które miało miejsce 9 maja 1794 r. kiedy to wykonano egzekucje skazanych przez sąd kryminalny Targowiczan – skazanymi byli: Zabiełło, Ankwicz, ożarowski oraz bp Kossakowski).

Oznacza, to zapewne, że warszawskie władze chciały przedstawić w gazecie swoją wersję wydarzeń, aby być może zdjąć z siebie odpowiedzialność, za te wydarzenia.

Sama treść gazety z 1 lipca zostanie opublikowana w jednym z kolejnych wpisów na Bestiariuszu,

PS.

Transkrypcja dokonana została jako praca społeczna przy pomocy oprogramowania znajdującego się na stronie internetowej „Wirtualnego Laboratorium Transkrypcji”.