O odwadze w epoce atomowej

Szczęśliwy święty Jerzy z rycerskiego siodła mógł dokładnie ocenić siłę i ruchy smoka pierwsza zasada strategii trafna ocena wroga Pan Cogito jest w gorszym położeniu siedzi w niskim siodle doliny zasnutej gęstą mgłą przez mgłę nie sposób dostrzec oczu pałających łakomych pazurów paszczy (…)

Ten fragment wiersza Zbigniewa Herberta wydaje mi szczególnie trafny, gdy zastanawiam się nad tym jak postęp techniczny wpłynął na oblicze współczesnej wojny. W dużym uproszczeniu wygląda to następująco: Dawniej, każdy kto brał udział w wojnie w równym stopniu ryzykował swoim zdrowiem i życiem. Stojac na polu bitwy w zasięgu wzroku widział przeciwnika. Wokół niego stali towarzysze broni. Gdy walczący zbliżali się do siebie każdy mógł być ofiarą, ale – pomijając różnice uzbrojenia – obydwie strony posługiwały sie znanym sobie arsenałem: ostrza, groty, a później proch strzelniczy. Wiele zależało od zręczności i wyszkolenia, a nawet władca, jak Ryszard zwany Lwie Serce mógł zostać śmiertelnie postrzelony z łuku (czy też kuszy).

A dziś, oczywiscie walka w bliskim kontakcie z przeciwnikiem dalej ma miejsce, co pokazują miogawki na przykład z Syrii. Ale zaryzykowałbym tezę, że nawet bez całego okrucieństwa wojny totalnej w dzisiejszych czasach do walki potrzeba dużo więcej odwagi niż kiedyś. I to bynajmniej nie dlatego, że ludzie są bardziej bojaźliwi, ale dlatego że środki walki skutecznie pozbawiły odwagi niegdysiejszych wojowników. Wydaje, że wszystko zmieniło się wraz z pojawieniem się karabinów maszynowych. Co prawda różnica jest nieznaczna, bo i dziś i dawniej chodziło o utratę życia, ale pewne bronie przerażają bardziej niż inne. Bardziej przeraża napalm, pocisk podkalibrowy i grzyby atomowe niż ostrza mieczy. Trudniej przedzierać sie przez góry, gdy wie się, że siedzący wygodnie wiele mil dalej operator przy komputerze może obserwować Ciebie przez kamery zamontowane na dronach.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: