Cursing hedgehog

Finowie uchodzą za naród używający przekleństw ponad miarę. Ba, sami Finowie tak o sobie autokrytycznie twierdzą. Nic więc dziwnego, że fińska grafik, Milla Paloniemi postanowiła skomentować to zjawisko na swój sposób, czyli komiksem. Bohaterami historyjek uczyniła sympatyczne kolczaste stworzenia (Przesadziłem z tą sympatycznością, ponieważ z komiksów wynika, że to wredne małe dranie).

Dymki zazwyczaj opisane są po fińsku i oczywiście ich nie rozumiem, choć śmieszą mnie rysunki. Na szczęście część rysunków została przetłumaczona przez autorkę na angielski.

http://www.thecursinghedgehog.com/sarjikset?page=8

Reklamy

Polski kandydat do Ig-Nobla! Czy to jest na zupę, czy to…

… na doktorat. No właśnie, doktorat o jeżach… https://repozytorium.amu.edu.pl/handle/10593/15099

Celem pracy było wyłonienie czynników mających wpływ na liczebność populacji jeża wschodniego, scharakteryzowanie jej struktury demograficznej oraz określenie zależności pomiędzy urbanizacją a jakością siedlisk odpowiednich dla tego gatunku. Dane zbierano metodą wielokrotnych złowień oznakowanych osobników (CMR). Liczebność populacji E. roumanicus osiągała najwyższe wartości na dwóch powierzchniach o średnim stopniu urbanizacji. Czynnikiem, który na to wpływał, prawdopodobnie była stała dostępność pokarmu antropogenicznego.

Cóż, nie mogłem w tym miejscu nie przypomnieć J.K. Kelusa.

„A ja sobie jeżdżę
na motorowerze
i nocą na szosie
łapię w worek jeże

Może jestem wariat
lecz nie jestem głupi
tak szybko nie jeżdżę
by jeża utrupić

Czasem ktoś się spyta
gdy zajrzy do wora
czy to jest na zupę
czy to na doktorat

Wariackie papiery
i dyplom doktora
który nie pomoże
kiedy będziesz chora”

Jeżowe post scriptum – wypis z książki z 1783 roku oraz współczesny film

Historya Naturalna Krolestwa Polskiego, Czyli Zbior krotki […] Zwierząt, Roślin y Minerałow […]
rok wydania 1783

dostępny: http://www.dbc.wroc.pl/dlibra/docmetadata?id=24057&dirds=1&tab=2

JEŻ zwierzę od głowy do ogona, y po bokach jest ostremi kolcami okryty, znajduje się pospolicie w gęstych i wilgotnych lasach. Samica w wypróchniałym drzewie usławszy gniazdo, rodzi czworo młodych. Żyją myszami, chrząszczami, i owocami, po które łażą na drzewa; w jesieni gdy wiele jabłek znajdują pod drzewem, taczają się po nich i utkwione na kolcach znoszą do jamy. W dzień się kryją, a w nocy wyłażą ku pożywieniu, na zimę zasypiają jak Borsuki. W niebezpieczeństwie zwijają się w kulę, i tym się bronią, ale wrzucone w wodę rozwijają się. Tłustość z nich zażywa się do lekarstw, dekokt jest doświadczonym lekarstwem na puchlinę węwnętrzną.

oraz film o życiu jeży, oczywiście z komentarzem Krystyny Czubówny

Znowu jeże :-) ale animowane.

Tym razem fenomenalna animacja

oparta na ilustracji z Bestiariusza z Rochester

przygotowana przez:

Obrazki nunu i Discarding Images Czytaj resztę wpisu »

Kolczasta kartka :-)

Jeże pojawiają się na kartach Bestiariusza zauważalnie częściej niż inne zwierzęta.

Dlaczego? Są po prostu urocze:

Sposób wykonania jeżyka znajduje się tutaj: http://www.the-lilypad.com/blog/its-time-for-another-challenge/

Polecam też inne pomysły tej autorki:

Animowane GIFy…

Niektóre są urocze…

 

inne zaskakujące…

 

są fragmentami znanych filmów…

 

lub luźno do nich nawiązują…

 

inne to po prostu małe dzieła sztuki:

Te sprytne dranie wyjadają kotom karmę…

…a potem zmykają chyłkiem! My ujawniamy, czym są naprawdę.

Czytaj resztę wpisu »