[Link] Cudo. Mechaniczny zegarek z barometrem za jedyne…

Zapewne nikt z nas nie będzie miał „na zbyciu” ponad 150 tysięcy dolarów na zakup takiego zegarka. Więc moge spokojnie wkleić tutaj dwie prezentacje na temat „maszyny” Génie firmy Breva i nie być posądzony o kryptorekamę 🙂

Po prostu cudo!

Reklamy

Powyborczo, ale międzynarodowo.

Wśród wielu newsów, które pojawiały się z okazji wyborów prezydenckich 2015, moim zdaniem zaginęło jedno wydarzenie. Wydaje mi się, że dość ważne:

Angela Merkel w gratulacjach złożonych na prezydenta-elekta Andrzeja Dudy napisała:

„Jesteśmy partnerami w Unii Europejskiej i NATO, wspólnie pracujemy nad umocnieniem europejskiego pokojowego porządku i rozwiązaniem kryzysu na Ukrainie. To, że dzisiaj stoimy tak blisko obok siebie, zawdzięczamy także gotowości Pańskiego kraju, by po niezliczonych niemieckich zbrodniach podczas drugiej wojny światowej wyciągnąć do Niemiec rękę w pojednaniu i partnerstwie”.

Ciekawe, zwłascza, że z dotychczasowej niemieckiej praktyki wynikało, że zbrodni w trakcie II wojny śwatowej dokonywali jacyś osobnicy o narodowości nazistowskiej. 🙂

PS. Warto też dodać, że władze rosyjskie tak bardzo chciały pogratulować zwycięzcy jako pierwsze, że na oficjalnym profilu Twitterowym życzenia pojawiły gdy liczenie jeszcze trwało 😀

Andrzej Duda has been elected President of Poland. Congratulations from Vladimir Putin

[Foto & cytat] Damastes made in China…

moją prawdziwą pasją była antropometria

wymyśliłem łoże na miarę doskonałego człowieka

przyrównywałem złapanych podróżnych do owego łoża

trudno było uniknąć – przyznaję – rozciągania członków obcinania kończyn

chiny

Po kliknięciu na zdjęcie pojawi się jego wersja w większej rozdzielczości.

[Wybory 2015] Telewizja „od kuchni”

 

Ciekawostka okołowyborcza: Blue-box w akcji 😀 [Źródło zdjęcia: http://www.gazetaprawna.pl]

Źródło: http://www.gazetaprawna.pl/

Wiele decyzji to kwestia smaku…

[Wiosna w pełni] Łyska zwyczajna (Fulica atra)

W samym środku jednego z warszawskich osiedli, na stawie znajduje się gniazdo:

Gniazdo zasiedlone jest przez uroczą rodzinkę Łysek. Powstało zaledwie w dwa-trzy dni. Jak do tego doszło? Proszę bardzo, zwiadowca Bestiariusza specjalnie dla czytelników (widzów?!) postanowił poszpiegować te ptaki:

SAMSUNG CAMERA PICTURES

 

Natomiast w tym filmie polecam uwadze Czytelników zwłaszcza to co dzieje się około 1:30 – możemy zaobserwować znakomitą kooperację między dwiema łyskami 🙂

Postanowiłem dowiedzieć się czegoś więcej o tych istotach. Owszem, najłatwiej było zajrzeć do Wikipedii, ale nie potrafiłem poprzestać tylko na tym, dlatego sprawdziłem co pisano o tym gatunku dwa wieki temu.

W pierwszej kolejności zajrzałem do książki zatytułowanej „ZOOLOGIIA czyli ZWIERZĘTOPISMO OGÓLNE podług NAYNOWSZEGO SYSTEMATU ułożone przez FELIXA PAWŁA JAROCKIEGO, Nauk Wyzwolonych i Filozofii DOKTORA, PROFESSORA ZOOLOGII W KRÓLEWSKO WARSZAWSKIM UNIWERSYTECIE, CZŁONKA TOWARZYSTWA MINERALOGICZNEGO W JENIE, E T C.

W wydanym w 1821 r. Tomie II Zoologii na stronie 266 znajdujemy taki opis:

(168.) Ł Y S K A . F U L I C A.

Foulque, albo Morelle. Fran. Blässe. Niem. Dziób mierny, prosty, gruby, ściśniony, klinowato zakończony. Sczęki prawie równe. Szczyt prosty, szeroką łysiną daleko na głowę zastaiący, przy końcu nożykowato spadzisty. Broda w gorę zadarła. Na boku szczęki wièrzchnièy rowek szeroki, przyszrodku znikaiący.

Otwory nosdrzy w rowkach indykowate, na przelot przebite. Nogi mierne. Palce u nóg długie. Błona miedzy palcami w płatki powycinana. Pazury mierne, łukowate, ostro kończyste.

Dobrze rozróżnionych znamy cztery gatunki. Z tych gatunek za przykład podany żyie w Europie. Kilkokrotném zmienianiem maści ubarwienia uwiódł on Naturalistów, że z niego mylnie trzy osobne gatunki w systematach utworzono.

Łyski zyią ustawicznie na wielkich stawach i na jeziorach porosłych trzciną, tatarakiem (…). Pływaią i nurzaią się wybornie. Na ląd rzadko wychodzą. Żywią się Owadami, Robakami, Rybkami drobnemi i roślinami wodnemi. Gnieżdżą się nad wodą podobnie jak Kurki. Są bardzo pierzchliwe i do ugłaskania trudne. Mięso maią czarniawe, smaczne.

Natomiast w wydanym w Wilnie w 1843 r. Tomie III „ORNITOLOGII POWSZECHNEJ HRABIEGO KONSTANTEGO TYZENHAUZA” na stronie 395 czytamy:

ŁYSKA [FULICA, Linn]

Лысуха, ROSS.; Łyŝka, Cz.; Wasserhuhn, Blässe, NIEM.; Foulque, FR., Coot, ANG.; Folaga, WŁ.

Dziób długości głowy, gruby, prosty, prawie nożowaty; szczyt szeroko na głowę zachodzący kształci nagą tarczę; szczęki równe w końcu klinowato ścieśnione. Nozdrza przyśrodkowe, jajowate, na przestrzał otwarte, wklęsłe, w pół błonką przymknięte, w rowku umieszczone. Nogi mierne, cokolwiek do zadu zbliżone, palce długie błoną obrębione, błona w klapy okrągławe wycięta, ksiuk poziomy, mierny; obówie tarczowate. Skrzydła ,mierne, zaokrąglone, obszerne, lotka 2-a i 3-a najdłuższe. Ogon krótki, klinowaty. Łyski lepiej do pływania usposobione od Chruścieli i Kokoszek. Mieszkają na wodach stojących słodkich, czasem w porze przelotu na zatoki morskie trzciną zarosłe uczęszczają; dzień cały w sitowiu ukryte ledwo o zmroku odważają się na czystą wodę wypływać, żerując często się nurzają; żywią się owadem i zielskiem wodnem, ryb ani ikry rybiej nie jedzą.

Samiec wspólnie z samicą uwija z sitowia i traw wodnych, duże, głębokie, pływające gniazdo, w którem zniesione jaja (około 15-tu) naprzemian z nią wysiaduje; płeć nie barwą lecz wielkością cokolwiek się różni. Młode po dwukrotnem wypierzeniu się do starych podobne. Mięso błotem trąci, w dni postne do jedzenia wraz z rybami dozwolone.

ŁYSKA CZARNA, [Fulica atra et aterima, LINN.]

Żelazisto czarna; głowa i szyja aksamitno czarne, spód ciała modrawo popielaty, dziób i tarcza naczelna u ptaka żyjącego białe, po śmierci czerwone (…); nogi zielonawo popielate, podkaski żółtawo czerwonawe. Długości cali 15—16. Młode z wierzchu oliwkowo pociągnięte, od spodu białawo popielate, dziób i mała wązka tarcza zielonawo szara, (…) u nas bardzo pospolita; nietylko w przelotach lecz każdego roku się gnieździ.

Wydania książek, które zacytowałem znalazłem przy pomocy wyszukiwarki: Federacji Bibliotek Cyfrowych http://fbc.pionier.net.pl/

[Pierwsze polskie wydanie] Andrzej Maksymilian Fredro, Scriptorum. Fragmenty pism, czyli uwagi o wojnie i pokoju

http://sklep.nck.pl/pl/p/Scriptorum.-Fragmenty-pism%2C-czyli-uwagi-o-wojnie-i-pokoju/461

Tytuł przetłumaczony na język polski pierwszy raz od momentu wydania otwiera serię staropolskiej myśli politycznej opracowywanej przez współpracowników Centrum Myśli Polityczno-Prawnej im. Alexisa de Tocqueville’a i wydawanej przez Narodowe Centrum Kultury. Niniejszy tom zajmuje szczególne miejsce w dziejach rodzimej refleksji nad zjawiskami państwa, władzy i prawa.

Tom stanowi w swej strukturze zbiór kilkunastu prac, głównie o tematyce politycznej i wojskowej, jednego z najwybitniejszych piszących w XVII wieku polskich mężów stanu – Andrzeja Maksymiliana Fredry. Książka powstała w okresie przełomowym w dziejach Rzeczypospolitej, pod koniec potopu szwedzkiego a w przededniu głębokiego kryzysu wewnętrznego związanego z dworskimi planami wprowadzenia elekcji vivente rege. W znacznym stopniu w kontekście tych wydarzeń Fredro prezentuje swe koncepcje polityczne, stanowiące obronę osadzonej w republikańskiej tradycji wizji wolności, wspólnoty politycznej, relacji między władzą a obywatelami przed groźbą rozprzestrzeniającego się w ówczesnej Europie absolutyzmu. Scriptorum, choć znane jest dziś głównie dzięki zawartemu w nich teoretycznemu uzasadnieniu liberum veto, stanowi jednak nade wszystko znakomity wykład zdroworozsądkowego sposobu sprawowania władzy w realiach mieszanej republiki jaką była I Rzeczypospolita. Co równie warte uwagi, autor z pasją porusza tematykę wojskową, poświęcając szczególnie wiele miejsca przewagom husarii. Książka ukazuje również rozległą erudycję Fredry, nawiązującego szeroko zarówno do antycznych jak i współczesnych mu autorów. Zawarte w ostatniej części kobierce królewskie – 20 reprodukcji symbolicznych rycin – stanowią same w sobie wybitne dzieło emblematyki barokowej.

Zapraszamy na spotkanie poświęcone książce w Galerii Kordegarda w Warszawie 21 maja o godz. 18.00.

Fenomenalne! LEGO-modele polskich samochodów

Doktor House na tropie…

Źródło: Wikipedia. Kadr z serialu „Jeeves and Wooster”. Stephen Fry jako Jeeves i Hugh Laurie jako Bertie Wooster.

Nie wszyscy wiedzą, że Hugh Laurie, aktor znany między innymi z gry w serialu Dr House, jest także autorem kryminału zatytułowanego Sprzedawca broni. Książka została wydana w 1996 r. – a więc sporo czasu przed tym nim zagrał rolę socjopatycznego lekarza. Dodam tylko, że książka stylem przypomina serię o przygodach kamerdynera zwanego Jeeves (P. G. Wodehouse’a) lub Nieodżałowaną E. Vaugh’a. Być może nie bez znaczenia było to, że Hugh Laurie w latach 1990-1993 zagrał Bertiego Woostera z opowiadań Woodehouse (patrz zdjęcie powyżej).

– Niech mi pan powie, panie Fincham, skąd się pan o tym wszystkim dowiedział?
Podchwytliwe pytanie. Naprawdę podchwytliwe. Podchwytliwość do trzeciej potęgi.
– Ponieważ dostałem propozycję wykonania tego zlecenia – odpowiedziałem.
Wstrzymała oddech. Mówię serio, dosłownie przestała oddychać. W dodatku nie wyglądało, żeby planowała w najbliższej przyszłości wznowić tę aktywność.
Kontynuowałem najspokojniej jak mogłem.
– Pewna osoba zaproponowała mi bardzo dużo pieniędzy za zabicie twojego ojca – powiedziałem, na co ona zmarszczyła brwi z niedowierzaniem. – Odmówiłem.
Nie powinienem był tego dodawać. Naprawdę nie powinienem.
Gdyby istniało Newtonowskie trzecie prawo konwersacji, głosiłoby, że każde stwierdzenie wywołuje kontrstwierdzenie o równej sile i przeciwnym zwrocie. Stwierdzenie, że odrzuciłem propozycję zabicia jej ojca, zwiększało prawdopodobieństwo, że mogłem tego nie zrobić. A nie chciałem, aby taka myśl zaczęła w tej chwili krążyć po pokoju. Dziewczyna zaczęła jednak znów oddychać, więc była szansa, że nie dostrzegła tego wątku.
– Dlaczego?
– Co dlaczego?
Na jej lewym oku zauważyłem małą smużkę zieleni, która zaczynała się w źrenicy i podążała w kierunku północno-wschodnim. Stałem nieruchomo i patrzyłem jej w oczy, lecz bardzo delikatne, ponieważ znajdowałem się w strasznych tarapatach. Z wielu powodów.
– Dlaczego ją odrzuciłeś?
– Ponieważ… – zacząłem i natychmiast przerwałem, ponieważ nie mogłem sobie w tym momencie pozwolić na najmniejszy błąd.
– Tak?
– Ponieważ nie zajmuję się zabijaniem ludzi.
Nastąpiła chwila ciszy, podczas której przeżuwała tę informację, aby w końcu ją przełknąć. Zerknęła na ciało Raynera.

„Information is ammunition”

tumblr_nhvjg3xJpp1qd8br9o1_1280 tumblr_nhvjg3xJpp1qd8br9o2_1280 tumblr_nhvjg3xJpp1qd8br9o3_1280

« Older entries