[Link] Web 0.0 (zero.zero)

Czyli żart przygotowany przy współpracy mieszkańców małej, prowincjonalnej wło­skiej miejscowości Civitacampomarani. Jak twierdzą realizatorzy projektu w miejsco­wości tej, zwłaszcza ze względu na zaawansowany wiek większości mieszkańców, internet jest praktycznie nieobecny, a i nawet telefony komórkowe mają bardzo słaby zasięg.

Pomysł niezbyt odkrywczy, ale pozwalający zastanowić się na ile „cyfrowe życie” nam pomaga, a na ile stanowi protezę relacji które możemy utrzymywać bez udziału sieci.

http://www.biancoshock.com/web-00.html

9785524

5451882

3821873_orig

Nierówna walka z prokrastynacją

The Most Dangerous Writing App — czyli aplikacja, składająca się ze stopera oraz okienka na wprowadzany tekst. Piszesz, ale nie możesz przerwać pisania, na przykład, żeby sprawdzić pocztę/fejsbuka/tłitera/oneta/wyniki meczu… ponieważ, aplikacja w przypadku przerwania pisania kasuje wprowadzony tekst.

http://www.themostdangerouswritingapp.com/

 

[Link do artykułu] Twoje dane sprzedawane za 0,0005 dol., w mniej niż 100 milisekund

Wśród wielu odwiedzanych przeze mnie regularnie stron internetowych wysokie miejsce (powiedzmy w TOP-20) zajmuje http://wszystkoconajwazniejsze.pl

Czasami pojawiają sie tam teksty, które czytam z wielkim zainteresowaniem, tak jak to miało miejsce z artykułami Magdaleny Słabej o J. R. R. Tolkienie: http://wszystkoconajwazniejsze.pl/?s=tolkien

Dzisiaj na przykład moją uwagę przykuł taki artykuł Łukasza Olejnika: http://wszystkoconajwazniejsze.pl/lukasz-olejnik-ile-jestes-warty-real-time-bidding-czyli-twoje-dane-sprzedawane-za-00005-dol-w-mniej-niz-100-milisekund/

Dlaczego czasem twoje dane kosztują 0,0005 dol., a innym razem 0,001 dol.? I jak to jest możliwe, że wycena, oferta i zapłata zachodzi dynamicznie, w czasie rzeczywistym?

Stojąca za tym technologia nazywa się Real-Time Bidding (RTB). Umożliwia ona sprzedawanie przestrzeni reklamowej na stronach internetowych, w aplikacjach mobilnych i sieciach społecznościowych. Technologia ta jest coraz popularniejsza i środki przeznaczane na przekaz za jej pomocą stale rosną. W 2013 r. było to ponad 3,3 mld dol., w 2014 r. uważa się, że suma ta przekroczy 4,4 mld dol. Przewiduje się, że w 2015 r. będzie to już ponad 6,1 mld dol., natomiast w 2017 r. nawet 9 mld dol., co będzie osiągnięciem pułapu 30% udziału w całkowitych wydatkach na reklamę w sieci (ang. digital ad spending). W 2020 r. mowa już o 50% udziale. Dane te dotyczą samych Stanów Zjednoczonych.

Natomiast w nieodległej przeszłości umieszczono tam serię artykułów na temat prywatności oraz tego jak państwa i wielkie koncerny sięgają po nasze dane:

http://wszystkoconajwazniejsze.pl/eryk-mistewicz-trzecia-dekada-orwella-1984-2014/

Lista adresów e-mail podobnie jak lista naszych kontaktów telefonicznych to dla firm nowych mediów żyła złota.

Po pierwsze, tworzy mapę relacji każdego z nas. Pozwala oszacować naszą pozycję społeczną, wartość na schemacie społeczeństwa. Wskazać, jak blisko nam do liderów opinii, czy mamy na nich wpływ, a jeśli tak – to jak duży.

Po drugie, wraz z analizą i informacjami o liczbie kontaktów między poszczególnymi elementami sieci, ich intensywności, kierunkach (kto do kogo dzwoni, pisze SMSy, pisze maile, z jakim doborem słów) w stosunkowo prosty sposób tworzy mapę społeczeństwa.

Po trzecie, uzyskanie dostępu do tej listy przez system przypomina położenie karnetu z adresami – dokumentu uznawanego dotychczas za stricte prywatny, na kserokopiarce i rozesłanie go w świat. Przecież nie przekażemy tych danych nikomu.

Swoja drogą cieszy, że nawet Eryk Mistewicz (wręcz honorowy konsul Tweetera) zauważaniebezpieczeństwa zwiazane z utratą prywatności oraz niebezpieczeństwami zwiazanymi z powszechna informatyzacją.

PS. Myślę że w najbliższaym czasie temat wpływu komputerów/informatyzacji na nasze życie będzie się pojawiał częściej na Bestiariuszu .

Siedziba… internetu

Już wiadomo, że siedziba internetu znajduje się w… Warszawie, bo orzekł tak Sąd 😀
siedziba-internetu-sad-postanowienie-660

Źródło:

http://tech.wp.pl/kat,1009785,title,Druga-strona-monitora-Wiemy-gdzie-jest-siedziba-internetu,wid,14408229,wiadomosc.html

 

Krótkie bhp dla użytkownika Tweeter’a :-)

źródło: http://www.outblush.com/women/fashion/tops-tees/in-case-of-fire-exit-before-tweeting-tee/

Myślę, że powinni o tym mówić na każdym szkoleniu bhp…