Ku pamięci… – przed 22.06.1941 r.

plakata 1940 - wspolpraca niem0-sow

Przeglądając różne zasoby cyfrowe przypomniałem sobie o takim, ciekawym plakacie z okresu Bitwy o Anglię. Jak się tak zastanowić, to zmiany sojuszy w latach 1933-1945 zdarzały się równie często jak w okresie kolejnych koalicji anty-napoleoskich.

Przy okazji polecam znakomity film „Defilada zwycięzców” o wspólnej defiladzie w Brześciu (1939 r.) http://www.filmweb.pl/film/Defilada+zwyci%C4%99zc%C3%B3w-2007-486189

 

Kombryg Kriwoszein i generał Guderian.

Obaj wojnę przeżyli i wydali nawet pamiętniki – miło w nich wspominając tę haniebną defiladę.

Reklamy

Czy Korwin-Mikke postąpił właściwie?

Z blogu Stanisława Krajskiego – Temat z dziedziny savoir vivre, lecz jakże aktualny medialnie 🙂

savoir vivre i nowa klasa średnia

Ten problem wywołał Pan Dude: Czy mógłby pan w jakiś sposób skomentować z perspektywy savoir-vivre to, o czym mówią dziś media, czyli spoliczkowanie pana Michała Boniego przez pana Janusza Korwin-Mikke? Ten ostatni twierdzi, że to reakcja na zachowanie niehonorowe tego pierwszego sprzed lat. Tu jest opisane całe zajście wraz z kontekstem: http://korwin-mikke.pl/blog/wpis/zgodnie_z_zapowiedzia_spoliczkowalem_wlasnie_pmichala_boniego/2259
Czy można w ten sposób wziąć odwet za zachowanie niehonorowe?

Ja bym dziś nikogo nie spoliczkował.
Korwin-Mikke postąpił jednak według dawnych kodeksów honorowych/ Został niesłusznie obrażony i nie został przeproszony. Należy mu się satysfakcja honorowa. Policzkuje się w takim wypadku oczekując reakcji obrażającego i, w konsekwencji rozstrzygnięcia sadu honorowego. Dawny sąd honorowy przyznałby Korwinowi słuszność i zmierzał do pubowego załatwienia sprawy (przeproszenia Korwina przez Boniego).

View original post