[Prasówka] Rosjanie kupują tereny dla „zielonych ludzików” w Finlandii?

Całość: http://www.defence24.pl/481898,rosjanie-kupuja-tereny-dla-zielonych-ludzikow-w-finlandii

Jak podejrzewa fiński kontrwywiad Supo, Rosja kupuje w kraju tereny, na których mieszkać ma jej „personel wojskowy” – podają fińskie media.

Jak donosi Yle Uutiset powołując się na Italehti, jedna z głównych służb specjalnych Finlandii podejrzewa, że sąsiednia Rosja wykupuje na jej terytorium ziemie z myślą o działaniach dywersyjnych. Według doniesień Finowie przypuszczają, że rozmieszczony na nich zostanie personel wojskowy, a Rosjanie będą w stanie – jako właściciele – blokować okoliczne drogi. Obecnie fińskie prawo nie nakłada żadnych limitów na możliwość zakupu ziemi przez obcokrajowców. 

(…)

Reklamy

23 IV 1996

Andrzej Gelberg:

Gdy wojska rosyjskie pacyfikowały Grozny i rozpoczynała się krwawa wojna o niepodległość Czeczenii ? opublikowaliśmy na naszych łamach list Herberta do prezydenta Dżohara Dudajewa, pod którym potem podpisało się bardzo wiele osób.
http://www.wdq.home.pl/herbert/herbert17.htm

Zbigniew Herbert
LIST DO DUDAJEWA

Panie Prezydencie!
W dramatycznych dniach, jakie przeżywa Niepodległa Republika Czeczenii, przesyłamy na Pana ręce, Panie Prezydencie, wyrazy solidarności oraz naszego pełnego moralnego poparcia.
List ten piszą do Pana osoby młode i stare, emeryci i studenci, przedstawiciele różnych warstw społecznych i zawodów – pisarze, artyści, lekarze, duchowni, prawnicy, robotnicy i dziennikarze.
Są wśród nas tacy, którzy wierzą w Boga, i tacy, którzy wierzą w ludzką sprawiedliwość – ale wszystkich nas łączy głębokie przekonanie, że rozstrzyganie sporów międzynarodowych za pomocą siły jest przejawem barbarzyństwa, a triumfy gwałtu, bezprawia, zniewolenia są krótkotrwałe, złudne i nikczemne.
Polacy doświadczyli w historii wielu klęsk i upokorzeń. My także toczyliśmy przez długie dziesięciolecia samotną walkę o elementarne prawo do wolności, prawo do życia w godności, sprawiedliwości i bezpieczeństwie.
Walczyliśmy podobnie jak Wy w przeraźliwej pustce otaczającego nas świata, a rządy bogatych, demokratycznych i potężnych państw zarzucały nam, że burzymy ustalony porządek, dopuszczamy się bandytyzmu, anarchizujemy ustaloną równowagę sił. W oczach ludzi obojętnych i sytych oprawcy grali rolę ofiar.
Nie jesteście sami. Nasz podziw i szacunek budzą ci wszyscy odważni i mądrzy Rosjanie, którzy protestują głośno na ulicach i placach rosyjskich miast przeciw swemu rządowi, który zaryzykował, oślepiony jeszcze mitem imperium, agresję w Czeczenii. Zarówno my, jak i oni wiemy dobrze, że ten, który narzuca niewolę bliźniemu, sam staje się niewolnikiem.
Wierzymy w Wasze męstwo, bezprzykładną ofiarność i słuszność Waszej sprawy. Wolna Czeczenia jest tylko sprawą czasu.
Niechaj Wszechmocny da Wam siłę i wytrwałość. Ludzie dobrej woli są po Waszej stronie.

Cytat za: swit.mobile.salon24.pl/230262,herbert-do-dudajewa

Ofiara nr 44 a.k.a. System

Podobno Ministerstwo Kultury Związku Radz… sorry… Federacji Rosyjskiej, zakazało wyświetlania filmu „Child 44” (w Polsce tytuł będzie brzmiał „System”).

Filmu nie widziałem, ale się wypowiem, bo… przeczytałem wydaną w 2008 r. książkę, która stanowi kanwę scenariusza tego filmu.

Pozornie byłaby to kolejna historia o seryjnym mordercy, zmasakrownych zwłokach oraz nieograniczonym kręgu podejrzanych. Pozornie. Gdyby nie jeden szczegół: śledtwo toczy się w 1952 r. w Związku Radzieckim, gdzie zgodnie z oficjalna retoryką partii takie zbrodnie nie maja perawa sie zdarzać. Wszak zepsucie dotyczy wyłacznie krajów kapitalistycznych, społeczeństw burżuazyjnych itd…

Oficer chcący rozwikłać zagadkę nie tylko ma trudność w zebraniu materiału dowodowego czy przekonaniu przełożonych, że „oto trafiła się serią”, a nie są to pojedyńcze, niezwiazane przypadki (wszak to występuje prawie w każdym policyjnym kryminale), lecz natrafia także na problemy niespotykane po „jasnej stronie” żelaznej kurtyny jak wszechobecny lęk świadków prze jakimikolwiek zeznaniami, czy zagrozeniem życia, a nie tylko zwolnienia jak by to mogło mieć miejsce „na Zachodzie”.

Do tego wszechobecne donosicielstwo, grożące takze oficerom, zepsucie moralne oraz brudne miejsca, o któych zapomniał świat. To jedna z „ostrzejszych” książek fabularnych na temat życia w ZSRS. Autor w posłowiu potwierdza to co przeczuwałem podczas lektury, ze pisząc opierął się na książkach takich jak: „Gułag” A. Appelbaum czy na obrazach zawartych u Sołżenicyna.

W sumie nie dziwię sie, że film został zakazany. Uderza bowiem w dumę Rosji, ochoczo odwołujacej sie do dziedzictwa bolszewizmu i stalinizmu.

PS. Co prawda z trailera wynika, że bohaterowie mówią jakąś odmianą angielskiego z rosyjskim akcentem, co przypomina filmy z lat 80-tych, ale przyznam że obrazy zawarte w trailerze odpowiadają moim wyobrażeniom, które miałem podczas lektury książki.

#Child44 #ofiara44 #System