Cytat bez związku, ale uroczy.

Rafał Kosik, Różaniec.

– (…) Są takie tematy, które znikają, nim się na dobre pojawią. – Profesor podrapał się za uchem. – Nazywam je publicznymi czarnymi dziurami. Ludzie wykazują wręcz chorobliwy brak zainteresowania, jakby sama myśl o nich sprawiała przykrość.
– Dziękujemy, profesorze. – Piotr wstał i wyciągnął dłoń – To było bardzo pouczające.
– Właśnie o tym mówię. – Profesor Gabrych nie ruszył się z miejsca. – Wspomniałem o badaniach (…), a pan postanowił zakończyć spotkanie.
Piotr wolno opuścił dłoń.
– Mamy kolejne spotkanie wyjaśnił bez przekonania.
Gabrych pokręcił głową.
-To nie to. Czuje pan mrowienie? Może skrępowania? Może znudzenie? To się objawia na różne sposoby, gdy tylko pojawia się któraś z publicznych czamych dziur.
– Chorobliwy brak zainteresowania – powtórzył Adam – Możliwe, ale my naprawdę mamy kolejnego gościa.

Reklamy

[Polecam] Nie tylko Zamość. Pomysły na miasto idealne | Artykuł | Culture.pl

https://culture.pl/pl/artykul/nie-tylko-zamosc-pomysly-na-miasto-idealne

Sroka. Herbert. Twardowski

K061467

Sroka podejrzliwie podpatruje Tristana pokonującego smoka – karta z manuskryptu z połowy XIII wieku. Całość: British Library – Manuscripts Digital

Zbigniew Herbert

„Pica pica”

~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~

od wczesnej wiosny

do późnej jesieni rankiem

za oknem mojej Sypialni przelatuje

sroka

w annałach

kronikach

tablicach genealogicznych zwana Pica pica

z rodu kondotierów krwawych i podstępnych

niech nas nie zwodzi czystość kolorów soczyste listowie nieba niepokalana biel śniegu

tylko jej śpiew

śpiew grzechotnika odsłania jej

prawdziwy charakter morderczyni niemowląt

należałoby powściągnąć zachwyt

przestrzegać

piętnować

rzucić klątwę

zedrzeć z niej

obłok zachwytu

którym osłania zbrodnię wtrąca w wahanie lekkomyślne dusze

co zatem czynić co czynić wypada

ha wiem co zrobię

wynajmę

księdza jana Twardowskiego piewcę rodzimego drobiu jako Egzorcystę Natury

do specjalnych poruczeń

kiedy ksiądz

wyjdzie nagle z cienistego konfesjonału zagajnika ptaszysko może dostać zawału serca ze strachu

i na miejsu: skonać

zresztą księdzu przyda trochę ruchu na świeżym powietrzu

[Polecam artykuł] Jak technologie kontrolują nasze życie

Całość tekstu Kamila Gorynia Jak technologie kontrolują nasze życie można znaleźć na stronie Nowa Konfederacja (Link). Poniżej jedynie któtki cytat.

Nie jest już niezbędna fizyczna likwidacja opornych jednostek. Wysoki poziom współzależności świata wirtualnego z realnym sprawia, iż niejednokrotnie wystarczy odciąć obywatela od dostępu do wybranych usług, aby ostudzić jego rewolucyjny zapał. Najlepszym przykładem w tym zakresie jest wdrażany w Chinach Social Credit System, który na podstawie przekroju aktywności obywatela, jego wypowiedzi, sieci kontaktów itd. dokonuje „oceny wiarygodności” jednostki. Jeśli dana osoba będzie utrzymywała kontakty z nisko ocenianymi obywatelami, jej wiarygodność zacznie spadać, przez co nie będzie miała np. możliwości wzięcia kredytu, otrzymania dobrej oferty pracy, czy wyjazdu poza granice kraju. (…) W praktyce oznacza to, że osoby cieszące się wyższą oceną mogą wypożyczyć samochód bez wpłacania kaucji, czy uzyskują dostęp do wyższej jakości usług świadczonych przez państwo. SCS jest przykładem jawnych działań podejmowanych przez państwo w obszarze inżynierii społecznej i można założyć, że jeśli przeprowadzane próby przyniosą spodziewane efekty, nie tylko zakres analizowanych danych ulegnie zwiększeniu, ale również dobrowolność poddania się takiej ocenie zostanie zastąpiona przymusem.

[Dawna prasa] Kurjer Warszawski sprzed 150 lat

Kurjer Warszawski nr 201 z 15 września 1868 r. — kilka wieści i ogłoszeń wynotowanych z tego wydania:

P. J. Brandt, kończy obecnie nowy obrazek przedstawiający „wnętrze stajni” Niezadługo też zapewne ujrzymy tę pracę na wystawie.

(Suplement) Nieufny wobec dziennikarzy, tak ówczesnych, jak i współczesnych postanowiłem sprawdzić, czy żurnaliści jak zwykle czegoś nie pomieszali, i poszukałem dzieła o takiej tematyce w wydanym przez Muzeum Narodowe albumie (2018) Józef Brandt 1841-1915. https://www.mnw.art.pl/dzialalnosc-naukowa/wydawnictwa/katalogi-wystaw/jozef-brandt-18411915,21.html

Eureka! Rzeczywiście jest taki obraz z 1868 r.

ciąg dalszy notatek z gazety:

ROZMAITOŚCI. WPŁYW WINA I KAWY NA ORGANIZM. Uczony francuzki Rambosson, postanowił zbadać wpływy rozmaitych pokarmów na system nerwowy. Doświadczenia odbywał on na sobie samym, w ciągu kilku miesięcy, z cierpliwością posuniętą do heroizmu. Wiadomo, że posiadamy dwojakiego rodzaju nerwy, to jest: nerwy ruchu i nerwy czucia. Pierwsze rodzą ruch za pośrednictwem mięśni, drugie dają nam tylko zdolność przyjmowania wrażeń. Odpowiednio do natury pokarmów, takowe oddziaływają już to na pierwsze nerwy, już znowu na drugie. Według doświadczeń Rambossona, pokarmy wywierające wpływ na nerwy ruchu, jednocześnie działają na intelligencję człowieka, działające zaś na nerwy czucia, wpływają zarazem na uczucia. Wreszcie, niektóre materje do pożywienia służące, oddziaływają tak na władze rozumowe, jako też i kamerton naszych uczuć. „Fakta przekonały mnie, powiada Rambosson o prawdziwości mych teoretycznych spostrzeżeń, muszę im wierzyć, bo na doświadczeniach licznych i ścisłych są oparte”. Uczony francuz skazywał się dobrowolnie na szczególną dyetę, żywił się naprzykład, przez kilka lub kilkanaście dni, wyłącznie chlebem i winem, albo chlebem i kawą, lub wreszcie chlebem i herbatą, nie przyjmując żadnego innego pożywienia, aby pokarmy poddane doświadczeniu, nie mogły być zobojętniane przeciwnemi wpływami. Rambosson, zwolna zaczynał pić mocną kawę, w coraz większych dozach, i powiada, że uczuwał po pewnym czasie dziwne zmiany w sobie. Uczucia słabły, lecz za to siła intelligencji nabierała niezwykłej działalności. „Stawałem się naraz,— powiada — zimnym, milczącym, pochmurnym, posępnym, ale, obok tego mózg mój pracował bez przerwy, rozwiązując trudne kwestje z dziwną łatwością”. Mniemamy, że uczony nie wyprowadzi ztąd wniosku, że ludzie zimni, posępni, są najwięcej intelligentnymi i odwrotnie. Teorja taka oburzyłaby wszystkich entuzjastyków, dowcipnisiów i śmieszków. „Pozostając dłużej w tym stanie”, ciągnie dalej Rambosson „obserwowałem, że umysł przestawał tworzyć, chociaż był w ciągłem zajęciu. Jeżeli chciałem zasnąć, wpadałem w rodzaj drzemki, nie tracąc i wiadomości o sobie. Pulsa biły mi słabo, ale myśl nieprzestawała być ruchliwą, bystrą. Biorąc wtedy trochę chleba z winem wytrawnem, doznawałem uspokojenia, jakby przez czary, ale za to czułość uczuć wzrastała. Przyjmując większe ilości wina, umysł słabł, myśli gasły, ale uczucia dochodziły do szczególnego stopnia drażliwości”.

Księgarnia i Skład Nut Muzycznych Michała Glucksberga w Warszawie przy ulicy Krakowskie-Przedmieście, w domu Grodzickiego Nr 9 (41l) otrzymała na skład główny nową zabawę dla dzieci z nauką połączoną p. t.:
LOTERYJKA ABECADŁOWA
czyli łatwy i praktyczny sposób poznawania i składania liter — Cena egzemplarza w pudełku tekturowem wraz z tabliczkami do gry kop. 60;—z przesyłką kop: 75. Sprzedaje się w powyższej księgarni jak również we wszystkich innych księgarniach w Warszawie.–Na prowincji u S. Arcta w Lublinie, H. Hurtiga i Mitwocha w Kaliszu, Kempnera w Płocku, Liebermana w Radomiu, Kohna w Częstochowie i Petrokowie, Możdżeńskiego i Goldhara w Kielcach Z prowincji nadsyłać można należytość markami pocztowemi.

Człowiek znający dobrze gospodarstwo wiejskie, Cukrownictwo, Rachunkowość, przytem władający dobrze językiem polskim i ruskim, życzy znaleźć odpowie- dnie zajęcie za najskromniejsze wynagrodzenie. Może także złożyć chlubne świadectwo o swych przeszłych zajęciach. Życzący raczą nadesłać swoje adressy do Redakcji „Kurjera Warszawskiego,” pod literami Z.K.

Ktoby sobie życzył nabyć Laboratorjum Chemiczne, składające się przeszło z 100 Preparatów, za przystępną cenę, może się zgłosić każdodziennie od 3ej do 5ej godziny, na ulicę Nowe-Miasto pod Nr 315, do P.Pawłowskiego.

W tej chwili widzieliśmy straż ogniową udającą się, jak nas powiadomiono, na ulicę Wilczą, gdzie i podobno wybuchł pożar. Bliższych szczegółów nie zaniedbamy w swoim czasie donieść.

Pewien przyzwoity Kawaler, który jest z największym szacunkiem dla Dam, pragnie mieć Żonę, wyznania Rzymsko-Katolickiego choćby i bez posagu, aby tylko piękną, religijną, cnotliwą i skromną, przytem posiadającą jakąkolwiek edukację. Która z Szanownych Kandydatek (Panien) te życzenia uzna za stosowne z swem zdaniem, to dla bliższego wzajemnego porozumienia się, raczy łaskawie bez żadnej obawy swój adres nadesłać na poste-restante, w Warszawie, pod adresem D. S. M.

„Salve regina” – mniej znane wykonania.

Te dwa wykonania różnią się od „wersji kanonicznej”, znanej choćby z transmisji z Watykanu, lub pogrzebów.

Pierwsze to chorał, w wykonaniu grupy muzyków pod przewodnictwem Marcela Peresa, znawcy muzyki średniowiecznej. Uwagę przyciągają chropowate głosy, i śpiew w którym, jak wydaje się, słychać wpływy śródziemnomorskie, może mozarabskie, lub nawet palestyńskie

Drugie wykonanie to polska parafraza tej słynnej pieśni:

Salve Regina! zawitaj Królowa,
Monarchini nieba, ziemi Cesarzowa;
Witaj wiecznego Matuchno Syna,
Witaj, zawitaj, Salve Regina!
O miłosierna! miłosierdzia żądam,
Żywota pragnę, litości wyglądam;
Słodkości pełna, Matko jedyna,
Nadziejo nasza, Salve Regina!
Do ciebie wzdycha serce grzesznikowe,
Woła do ciebie plemie Adamowe,
Woła syn, woła córka Ewina,
Wespół wolając: Salve Regina!
Spraw twą przyczyną aby to wołanie,
Wyjednało nam grzechów darowanie:
Racz nam przebłagać twojego Syna,
Gdy ci śpiewamy: Salve Regina!
Oto nas ucisk, płacz i narzekania,
Do żałosnego przywodzą wzdychania:
Osusz łzy których pełna dolina,
Gdy ci śpiewamy: Salve Regina!
Racz na nas wejrzeć Matko miłosierna,
Rozbrój gniew Syna, opiekunko wierna;
Niech nam to sprawi twoja przyczyna,
Gdy ci śpiewamy: Salve Regina!
O najłaskawsza! o najlitościwsza!
O Pani słodka! o najmiłościwsza!
Gdy się nam zbliży śmierci godzina,
Daj w niebie śpiewać: Salve Regina!
A dusze zmarłych które się dostały
W męki czyszczowe, by się wypłacaly,
Niech je wybawi twoja przyczyna,
Gdy ci śpiewamy: Salve Regina!

Znakomita inicjatywa: Lista 44 tekstów Antologii Niepodległości

http://www.prezydent.pl/kancelaria/narodowe-czytanie/narodowe-czytanie-2018/antologia-niepodleglosci-lista-tekstow/

  1. Józef Ignacy Kraszewski, Stara baśń, tom II, rozdz. 8
  2. Anonim, Bogurodzica.
  3. Jan Kochanowski, Kto mi dał skrzydła, kto mię odział pióry… [w:] tegoż, Pieśni, ks. I, nr 10.
  4. Mikołaj Sęp Szarzyński, Pieśń IV: O cnocie szlacheckiej [w:] tegoż, Rytmy abo wiersze polskie.
  5. Piotr Skarga, Kazania sejmowe, [tu:] Kazanie wtóre: O miłości ku ojczyźnie i o pierwszej chorobie Rzeczypospolitej, która jest z nieżyczliwości ku ojczyźnie [fragment od słów: „Dwoje przedniejsze rozkazania, umierając Pan Jezus…”; do słów: „…zatonie, i z nim my sami poginiemy”].
  6. Jan Chryzostom Pasek, Pamiętniki, [fragment: Rok Pański 1683; od słów: „Tak i wiedeńska forteca…”; do słów: „nie zapomniawszy jeszcze łaźni, którą im anno 1673 sprawił pod Chocimiem nad Dniestrem”].
  7. Wespazjan Kochowski, Psalmodia polska, [tu:] Psalm XXVI: Pienie wdzięczności za zwycięstwo wiedeńskie.
  8. Szymon Starowolski, Lament utrapionej Korony Polskiej [od początku aż po fragment poetycki włącznie].
  9. Anonim, Odważny Polak na marsowym polu [pieśń konfederatów barskich].
  10. Ignacy Krasicki, Święta miłości kochanej ojczyzny.
  11. Franciszek Karpiński, Żale Sarmaty nad grobem Zygmunta Augusta, ostatniego polskiego króla z domu Jagiełłów.
  12. Józef Wybicki, Pieśń Legionów Polskich we Włoszech.
  13. Cyprian Godebski, Wiersz do Legiów polskich (1805).
  14. Aleksander Fredro, Trzy po trzy [od początku utworu do słów: „Jeden z nich tylko wrócił do Francji – i na własnej grzędzie pędził w niedostatku dnie starości i cierpienia. Napoleona już nie było”].
  15. Alojzy Feliński, Boże, coś Polskę.
  16. Adam Mickiewicz, Do matki Polki.
  17. Karol Boromeusz Hoffman, Wielki Tydzień Polaków, czyli opis pamiętnych wypadków w Warszawie od dnia 29 listopada do 5 grudnia 1830 r., Warszawa 1830, tu: fragment o nocy belwederskiej, s. 23-32 (wyd. Warszawa 1915), [fragment od słów: „Dzień ten był 29 Listopada 1830 roku…”; do słów: „Dnia 30 Listopada, około godziny 8-ej rano powitaliśmy jutrzenkę oswobodzenia Polski”].
  18. Adam Mickiewicz, Dziady cz. III, scena I [opowiadanie Sobolewskiego; fragment od słów: „Czy nie ma nowin z miasta…”; do słów: „Nie tak świętą, ni wielką, lecz równie niewinną”].
  19. Adam Mickiewicz, Księgi pielgrzymstwa polskiego, wstęp , rozdz. I-III, VI.
  20. Adam Mickiewicz, Pan Tadeusz, ks. XII [koncert Jankiela; fragment od słów: „Było cymbalistów wielu…”; do słów: „On, czapkę zdjąwszy, wodza rękę ucałował” (wersy: 642-761)].
  21. Juliusz Słowacki, Grób Agamemnona.
  22. Zygmunt Krasiński, Psalm miłości [wersy: 1-179; 378-431] [w:] tegoż, Psalmy przyszłości.
  23. Cyprian Kamil Norwid, Moja piosnka II.
  24. Eliza Orzeszkowa, Nad Niemnem, tom II, rozdz. IV [mogiła powstańców styczniowych; fragment od słów: „– Proszę stanąć i naokoło spojrzeć – głosem cichszym niż zwykle rzekł Jan”; do słów: „… wiecznego pod ziemią gorzenia i wyrzucania na świat niewidzialnych iskier?”].
  25. Adam Asnyk, Póki w narodzie myśl swobody żyje.
  26. Henryk Sienkiewicz, Potop, ks. II, rozdz. 14 [obrona Jasnej Góry].
  27. Maria Konopnicka, Pieśń o domu.
  28. Roman Dmowski, Myśli nowoczesnego Polaka [Wstęp].
  29. Stanisław Wyspiański, Wyzwolenie [modlitwa Konrada, akt II; fragment od wersu 1348: „Pamiętam, niegdyś wchodziłem…”; do wersu 1509: „…błogosław czyn i rzeszę!”].
  30. Józef Piłsudski, O wartości żołnierza Legionów, Lwów, 5 sierpnia 1923.
  31. Leopold Staff, Polsko, nie jesteś ty już niewolnicą!
  32. Eugeniusz Małaczewski, Koń na wzgórzu, rozdz. IV.
  33. Jan Lechoń, Piłsudski.
  34. Stefan Żeromski, Przedwiośnie [fragment o „szklanych domach”; od słów: „Dlatego do Polski – mówił – że tam się zaczęła nowa cywilizacja”; do końca tego podrozdziału].
  35. Kazimierz Wierzyński, Zstąp, Duchu Mocy.
  36. Aleksander Kamiński, Kamienie na szaniec, rozdz.: Pod Arsenałem.
  37. Krzysztof Kamil Baczyński, Mazowsze.
  38. Czesław Miłosz, W Warszawie.
  39. Jan Paweł II, Homilia w czasie Mszy św. na placu Zwycięstwa (Warszawa, 2 czerwca 1979).
  40. Krzysztof Jan Kasprzyk, Postulat 22 [pieśń strajkowa z sierpnia 1980].
  41. Andrzej Kijowski, Co się zmieniło w świadomości polskiego intelektualisty po 13 grudnia 1981 roku? [fragment od słów: „Czuliśmy to latem 1980 roku, że dzieje się coś, czego dotychczas nie było…”; do słów: „…i kochał ten charakter w innych i w sobie samym” [w:] tegoż, Rachunek naszych słabości.
  42. Zbigniew Herbert, Raport z oblężonego miasta [wiersz z tomu pod tym samym tytułem].
  43. Jarosław Marek Rymkiewicz, Rozmowy polskie latem 1983 roku [rozmowa z panią Żabką; fragment od słów: „Pani jest ze wschodu, pani Żabko…”; do słów: „To Mickiewicz ją obraził”].
  44. Wojciech Wencel, Epigonia [wiersz z tomu pod tym samym tytułem

1939 r. Ostatni komunikat Polskiego Radia.