Cenzura wojskowa…

Jedną z pierwszych scen „Paragrafu 22” Hellera, jest cenzurowanie przez Yossariana listów wysyłanych przez żołnierzy. Bohater doprowadza tę czynność do absurdu. Jednak prawdziwa cenzura wojenna z pozycji zwykłego cywila wygląda równie absurdalnie.

Ot choćby taki blankiecik:

Brytyjczycy w trakcie I wojny swiatowej wymyślili bowiem niezawodny, prosty i „idiotoodporny” formularz, w formie kartki pocztowej. Dzięki niemu żołnierze nie mieli żadnej możliwości umieścić w swoich listach jakichkolwiek informacji, które mogłyby by ujawnić wrogowi lub szpiegom tajemnice wojskowe (położenie jednostek, straty czy morale). Żołnierzowi nie pozstrało nic innego do zrobieni niż „niepotrzebne skreślić” i wpisać odpowiednie daty.

Niepokornym „korespondentom”, którzy nie będą chcieli podporządkować się takim ograniczeniom grożoni zniszczeniem karty pocztowej.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: