[Link] Web 0.0 (zero.zero)

Czyli żart przygotowany przy współpracy mieszkańców małej, prowincjonalnej wło­skiej miejscowości Civitacampomarani. Jak twierdzą realizatorzy projektu w miejsco­wości tej, zwłaszcza ze względu na zaawansowany wiek większości mieszkańców, internet jest praktycznie nieobecny, a i nawet telefony komórkowe mają bardzo słaby zasięg.

Pomysł niezbyt odkrywczy, ale pozwalający zastanowić się na ile „cyfrowe życie” nam pomaga, a na ile stanowi protezę relacji które możemy utrzymywać bez udziału sieci.

http://www.biancoshock.com/web-00.html

9785524

5451882

3821873_orig

Nierówna walka z prokrastynacją

The Most Dangerous Writing App — czyli aplikacja, składająca się ze stopera oraz okienka na wprowadzany tekst. Piszesz, ale nie możesz przerwać pisania, na przykład, żeby sprawdzić pocztę/fejsbuka/tłitera/oneta/wyniki meczu… ponieważ, aplikacja w przypadku przerwania pisania kasuje wprowadzony tekst.

http://www.themostdangerouswritingapp.com/

 

[animowane gify] bitwa (pod)morska :-)

[link / Kabaret Starszych Panów] Słuchowisko o Jerzym Wasowskim

http://ninateka.pl/audio/inzynier-niepraktykujacy-roman-dziewonski

„Inżynier niepraktykujący” – tak zwykł nazywać sam siebie Jerzy Wasowski, kompozytor, reżyser dźwięku i dziennikarz radiowy, z wykształcenia – inżynier akustyk. Przed wojną pracował jako technik w dziale transmisji Polskiego Radia, tam też, w 1938 roku poznał Jeremiego Przyborę. Ich wieloletnia współpraca zaowocowała założeniem Teatrzyku Eterek, który potem przeobrazi się w słynny Kabaret Starszych Panów.

(…)

Rolę narratora opowieści pełni Roman Dziewoński, autor scenariusza i reżyser słuchowiska, syn jednego ze Starszych Panów – Edwarda Dziewońskiego (swoją drogą członka Kabaretu Dudek)

[Pod §] Humor niezamierzony

http://orzeczenia.nsa.gov.pl/doc/F56F659AB0

Urząd Patentowy udzielił […] patentu na wynalazek nr PL (11) .pt. Sposób odławiania zwłaszcza płazów w celu uniemożliwienia im wejścia na jezdnię i zapora do odławiania zwłaszcza płazów.

Łukasz Szwed ujawnia całą prawdę o kotach i ich hobby…

W numerze 9/2000 „Nowej Fantastyki” Łukasz Szwed opublikował urocze opowiadanie „Nasze zwierzęta: kot”. Ilekroć je przeczytam bardzo mnie rozbawia. Starałem się znaleźć antologię w której ten tekst się znalazł, ale nie udało mi się. Dlatego postanowiłem opowiadanie to zamieścić na blogu:

 Zwierzę to charakteryzuje się piękną, wręcz anielską fizjonomią. Delikatny pyszczek, ostre, stojące uszka i wyraziste, głębokie oczy. Waga kota waha się od 2 do 19 kg, ale nie to jest w nim najbardziej porywające. Kot jest niezrównanym kochankiem i śpiewakiem. Pieśni miłosne w kocim wykonaniu często pobrzmiewają w księżycowe noce w okolicach śmietników, co sympatyków tego zwierzątka doprowadza do niemal mistycznych wzruszeń. Kot jest również wspaniałym myśliwym; trzeba widzieć, jak jednym skokiem dopada żaby lub jeża, które są kocim przysmakiem. Sprężystość mięśni i smukła sylwetka sprawiają, że kot wspaniale pływa. Często obserwowano duże stada namiętnie pluskające się w stawach lub rzekach. Kot bardzo lubi ryby, dla zdobycia upragnionego pokarmu często nurkuje nawet na kilka metrów w głąb, a pod wodą wytrzymuje około pięciu minut, co stwarza okazję do spotkań z wydrą, którą kot bardzo lubi. Jednak kot zazdrości wydrze zdolności chrząkania i na tym tle często dochodzi do konfliktów, które jednak nie są zbyt gwałtowne. Wiadomo też, że jest kot miłośnikiem mleka. Zdarzały się nawet przypadki zdojenia przez koty krów pozostawionych na pastwisku, dlatego rolnicy często tępią te miłe i jakże pożyteczne zwierzęta.

Kotka zajmuje się dzierganiem i robi to w wolnych chwilach. Kilimy dziergane przez kotki są następnie sprzedawane lisom, które używają ich do wytłumienia nor przed tupaniem tapirów. Tapiry nocami wyruszają na żer w dużych ilościach powodując straszny hałas. Koty budują olbrzymie systemy korytarzy, w których chronią się w razie potrzeby.

Młody kotek rozwija się pod czułą opieką obojga rodziców do trzeciego dnia życia. Potem zostaje oddany na wychowanie do sowy, która zajmuje się edukacją maleństwa i uczy je latać.

Czytaj resztę wpisu »

Koty & łacina

Wśród różnych osobliwości „internetów” można znaleźć i takie:

Strona z łacińskimi przysłowiami, paremiami i dewizami w formie „demotywatorowej”, ilustrowane zdjęciami kotów.

http://goproverbs.blogspot.com/

 

Więcej: http://goproverbs.blogspot.com/2013/07/latin-lolcat-books.html

 

Więcej: http://goproverbs.blogspot.com/2013/06/latin-lolcat-house-without-books.html

 

„Kiedy nie ma kota, myszy harcują”

 

i dużo, dużo innych… 🙂

A-kaligrafia…

A Yednorożca piecz na rożnie godzin dwie…

Bogatym źródłem informacji na temat manuskryptów jest blog przygotowany przez British Library, na któym redakcja umieszcza wiele linków do fragmentów – a czasem  nawet kompletnych – zeskanowanych książek zawierających przepiękne iluminacje.

Zdecydowanie najciekawszy wpis dotyczył, jedynej w swoim rodzaju, średniowiecznej książki kucharskiej autorstwa Geoffrey’a Fule (Anglia, poł XIV w.)

Świeżo odnalezione karty księgi zawierają przepisy na potrawy z jeży, kosów czy nawet jednorożca. Na marginesach stron znajdują się piękne ilustracje przedstawiające proces oprawiania upolowanego zwierzęcia i szykowania z niego różnych potraw.

Zrealizowanie takiego przepisu pewnie byłoby niesamowitą reklamą dla każdego szefa kuchni. Jest tylko jeden podstawowy problem… gdzie takiego jednorożca upolować.

Czytaj resztę wpisu »

Animowane GIFy…

Niektóre są urocze…

 

inne zaskakujące…

 

są fragmentami znanych filmów…

 

lub luźno do nich nawiązują…

 

inne to po prostu małe dzieła sztuki:

« Older entries