[Biblioteki cyfrowe] XV-wieczny manuskrypt „De bello gallico” Juliusza Cezara

http://www.bl.uk/catalogues/illuminatedmanuscripts/record.asp?MSID=3849

k064458

Reklamy

[Biblioteki cyfrowe] 1922 r. – Samouczek techniczny – „Terrarjum (zwierzyniec pokojowy)”

http://delibra.bg.polsl.pl/dlibra/doccontent?id=22745

ter

WSTĘP.
Nic nic może zająć więcej miłośnika przyro­dy, jak badanie i obserwowanie zwierząt i roślin z bliska. Studiowanie takie jest milą i poży­teczną rozrywką; milą bo daje dużo ciekawych i przyjemnych chwil, a zwierzątka dobrze utrzymane i hodowane wesołością swoją i figla­mi uprzyjemniają nam dużo czasu i uczą kochać przyrodę, zaś pożyteczną bo nauczymy się wie­le przez odpowiednie badanie zwyczaji i zacho­wania się tych stworzeń. Oczywiście powin­niśmy dać zwierzętom tym wszystko co mają na wolności, by mogły żyć tak jak są przyzwy­czajone. [sic! – komentarz Bestiariusza]
Do trzymania zwierząt potrzebujemy zwie­rzyńca zwanego z łacińska Terrarjum (terra — ziemia).

(…)

Do hodowania w  terrarjach suchych nadają się wszelkie rośliny rosnące na naszych
polach i łąkach, które nie śą zbyt duże i nie wy­dają za silnej woni. Jeżeli chcemy mieć rośliny trwałe (byliny), to jest takie, które żyją po kilka lat, to musimy już postarać się o wysadki lub nasiona u ogrodnika informując się odrazu, jakiej ziemi onepotrzebują, to jest gliniastej czy też czarnoziemu lub torfowej i t.p.
W basenie możemy umieścić kilka roślin wodnych więc np.: moczarkę (Clodea canadensis), rzęsę wodną (Lemna) i t. p. Bardzo ładnie wygląda na szczycie skały roślinka mająca wy­gląd palmy, tak zwaną ciborę (cyperus), którydostać możemy u każdego lepszego ogrodnika.
Potrzebuje ona jednak dużo wilgoci tak, że wazonik powinien być do połowy zanurzony w wodzie. Ciekawą do obserwacji jest rosiczka (Drosera rotundifolia) roślina, która chwyta i zjada owady i.w.i.

(…)

Przy doborze zwierząt należy dobierać ta­kie, które dobrze ze sobą się znoszą o ile nie postanawiamy oddawać jednych na żer drugim jak n.p.: ślimaków żółwiowi, much i chrząszczy padalcowi i t. p. W basenie w którym są rośli­ny wodne, powinny być także zwierzęta, zja­dające gnijące części roślin, by utrzymać czy­stość. W razie zjedzenia ich przez większych mieszkańców terrarjum należy się postarać o inne. Można w basenie zrobić kącik z małem wejściem w którym małe zwierzątka mogą się, chować przed większymi, w ten sposób będzie­my nieraz świadkami ciekawych pościgów i ucieczek.

[sic! – podkreślenie Bestiariusza]


PS. Tak, wiem, większość wymienionych w ksiażeczce gatunków to gatunki chronione i obecnie  ich hodowanie jest zakazane.

Pięknie ilustrowana średniowieczna Biblia – tzw. Biblia Porta

„Biblia Porta” – księga powstała w regionie francusko-flamandzki pod koniec XIII wieku i zawiera ponad 400 (sic!) ilustracji. Tekst oczywiście łaciński – Wulgata św. Hieronima w wersji porawionej w Paryżu w drugiej ćwierci wieku XIII.

Źródło: Lausanne, Bibliothèque cantonale et universitaire de Lausanne, U 964, Biblia Porta (http://www.e-codices.unifr.ch/en/list/one/bcul/U0964).

a1

Wybrałem z niej kilka, szczególnie ciekawych przykładów, zwłaszcza takich które oddają kunszt twórców – widać na nich wyraźnie widać bogactwo gestów, ruch, dynamikę.

Na użytek tego wpisu obrazki zostały przeze mnie opatrzone cytatami z naszego, zacnego polskiego tłumaczenia Pisma świętego, czyli Biblii Jakuba Wujka. W tym wypadku jest to wydanie z 1962 r. z poprawionym tekstem i opatrzone komentarzami (Stary Testament — ks. Stanisław Styś S.J.; Nowy Testament — ks. Władysław Lohn S.J.), Kraków, Wydawnictwo Apostolstwa Modlitwy LINK

– – – – – – – – – – – – –
A.
Księga Rodzaju, rozdział XXVIII

10 A tak wyszedłszy Jakub z Bersabee, szedł do Haranu.
11 A gdy przyszedł do jakiegoś miejsca i chciał na nim odpocząć po zachodzie słońca, wziął jeden z kamieni, które leżały, a podłożywszy pod głowę swoją, spał na tymże miejscu.
12 I ujrzał we śnie drabinę stojącą na ziemi, a wierzch jej dosięgający nieba, i aniołów Bożych wstępujących i zstępujących po niej, a Pana wspierającego się na drabinie i mówiącego mu:
13 Jam jest Pan, Bóg Abrahama, ojca twego, i Bóg Izaaka. Ziemię, na której śpisz, tobie dam i potomstwu twemu.

drabina-jakubowa

 

– – – – – – – – – – – – –
B.
Dzieje Apostolskie, rozdział VIII

26 Anioł zaś Pański odezwał się do Filipa, mówiąc: Wstań, a idź ku południowi, na drogę, która biegnie z Jeruzalem do Gazy; jest ona pusta.
27 I wstawszy, poszedł. A oto mąż Etiopczyk, rzezaniec, możny urzędnik Kandaki, królowej Etiopii, który był nad wszystkimi jej skarbami, przyjechał pokłonić się do Jeruzalem.
28 I wracał, siedząc na wozie swoim, i czytając Izajasza proroka.
29 I rzekł Duch do Filipa: Przybliż się, i przyłącz się do wozu tego.
30 Filip zaś przybiegłszy, usłyszał go czytającego Izajasza proroka, i rzekł: Czy sądzisz, że rozumiesz, co czytasz?
31 A on rzekł: I jakżebym mógł, jeśli mi nikt nie wyjaśni? I poprosił Filipa, aby wsiadł, i usiadł przy nim.
32 A ustęp Pisma, który czytał, był ten: Jako owca na zabicie był wiedziony; a jako baranek bez głosu przed tym, który go strzyże, tak nie otworzył ust swoich.
33 W uniżeniu sąd jego został podniesiony, a ród jego kto wypowie? Albowiem zgładzone będzie z ziemi życie jego.
34 Rzezaniec zaś odpowiadając, rzekł Filipowi: Proszę cię, o kim prorok to mówi? O sobie, czy też o kim innym?
35 A Filip otworzywszy usta swoje, i zaczynając od tego Pisma, opowiedział mu dobrą nowinę o Jezusie.
36 I gdy jechali i rzekł rzezaniec: Oto woda! Cóż drogą, przybyli do jakiejś wody, przeszkadza mi, abym był ochrzczony?
37 I rzekł Filip: Jeśli z całego serca wierzysz, wolno. A on odpowiadając, rzekł: Wierzę, że Jezus Chrystus jest Synem Bożym.
38 I kazał zatrzymać wóz, i weszli obaj w wodę, Filip i rzezaniec, i ochrzcił go. 39 A gdy wyszli z wody, Duch Pański porwał Filipa, i już więcej nie widział go rzezaniec; ale jechał drogą swoją, radując się.

dworzanin-etiopski

 

– – – – – – – – – – – – –
C.
Inicjał „E” na początku Księgi Iozuego (Et factum est post mortem Moisi…)

I stało się po śmierci Mojżesza, sługi Pańskiego, iż mówił Pan do Jozuego, syna Nuna, sługi Mojżeszowego, i rzekł mu: Mojżesz, sługa mój, umarł ; wstań i przepraw się przez ten Jordan, ty i wszystek lud z tobą, do ziemi którą ja dam synom Izraelowym.

e-codices_bcul-u0964_067r_max

 

– – – – – – – – – – – – –
D.
Pierwsza strona Ewangelii wg św. Łukasza i detal z kapłanem Zachariaszem:

rozdział I
21 A lud oczekiwał Zachariasza, i dziwili się, że tak długo przebywał w świątyni.
22 Wyszedłszy zaś, nie mógł do nich mówić; i poznali, że miał w świątyni widzenie: A on dawał im znaki, i został niemy.

e-codices_bcul-u0964_405r_max

poczatek-ewangelii-lukasza

 

– – – – – – – – – – – – –
E.
Apokalipsa św. Jana, rozdział V

2 I widziałem, a oto „koń biały” i siedzący na nim miał łuk i dano mu wieniec i wyszedł zwycięsko, aby zwyciężyć.
3 I gdy otworzył drugą pieczęć, słyszałem drugie zwierzę mówiące: Przyjdź i patrz.
4 I wyszedł inny „koń ryży” i siedzącemu na nim dane było, aby zabrał pokój z ziemi i żeby jedni drugich zabijali i dano mu miecz wielki.
5 I gdy otworzył trzecią pieczęć, słyszałem trzecie zwierzę mówiące: Przyjdź i patrz. I oto „koń kary,” a siedzący na nim miał szalę w ręce swojej.
6 I słyszałem jakby głos w pośrodku czworga zwierząt mówiących : Miarka pszenicy za denara i trzy miarki jęczmienia za denara, a nie czyń szkody oliwie i winu.
7 A gdy otworzył czwartą pieczęć, usłyszałem głos czwartego zwierzęcia mówiącego : Przyjdź i patrz.
8 A oto koń blady, a siedzącemu na nim na imię śmierć i piekło szło za nim i dana mu jest moc nad czterema częściami ziemi, aby zabijał mieczem, głodem i śmiercią i przez zwierzęta ziemskie.

jezdzcy-apokalipsy

e-codices_bcul-u0964_479r_max

 

– – – – – – – – – – – – –
F.
Księga Wyjścia, rozdział III

1 A Mojżesz pasł owce Jetry, teścia swego, kapłana madianickiego. A gdy zagnał trzodę w głąb pustyni, przyszedł do góry Bożej Horeb.
2 I ukazał mu się Pan w płomieniu ognistym z pośrodka krzaka, i widział, iż krzak gorzał, a nie zgorzał.
3 I rzekł Mojżesz: Pójdę i zobaczę zjawisko to wielkie, czemu nie zgorzeje ten krzak.

krzak-gorejacy

 

– – – – – – – – – – – – –
G.
Dzieje Apostolskie, rozdział XVI,

16 A zdarzyło się, gdyśmy szli na modlitwę, że spotkała się z nami pewna dziewczyna, mająca ducha wróżby, która wróżeniem przynosiła wielki zysk panom swoim.
17 Ta chodząc za Pawłem i za nami, wołała, mówiąc: Ci ludzie są sługami Boga najwyższego; oni wam oznajmują drogę zbawienia.
18 A to czyniła przez wiele dni. Paweł zaś bolejąc, odwróciwszy się, rzekł duchowi: Rozkazuję ci w imię Jezusa Chrystusa, żebyś z niej wyszedł. I wyszedł tej samej chwili.
19 Ale panowie jej widząc, że znikła im nadzieja zysku, pojmawszy Pawła i Sylę, zaprowadzili ich na rynek do zwierzchności.

niewolnica-ktora-wieszczyla

 

– – – – – – – – – – – – –
H.
Księga Rodzaju, rozdział XXXI — Jakub i Laban spożywają posiłek

posilek

 

– – – – – – – – – – – – –
I.
Inicjał „A” — początek Apokalipsy św. Jana:

1 Objawienie Jezusa Chrystusa, które dał mu Bóg, aby wyjawił sługom jego, „co się ma stać” wkrótce i oznajmił przez poselstwo anioła swojego słudze swemu Janowi,
2 który wydał świadectwo o słowie Boga i o świadectwie Jezusa Chrystusa, cokolwiek widział.

sw-jan

 

– – – – – – – – – – – – –
J.
Dzieje Apostolskie, rozdział XXVII

13 A gdy powiał wiatr z południa, sądząc, że dopięli przedsięwzięcia, odbiwszy od Asson, płynęli obok Krety.

sw-pawel-w-drodze

14 Lecz niedługo potem uderzył w niego wicher gwałtowny, zwany Euroakwilo.
15 A gdy okręt został porwany, i nie mógł się oprzeć wiatrowi, puściwszy okręt z wiatrem, płynęliśmy.
(…)
20 Lecz gdy nie pokazywały się ani słońce, ani gwiazdy przez dni wiele, i niemała burza zagrażała; odeszła nas już wszelka nadzieja ocalenia.

okret-tonie

39 Gdy zaś dzień nastał, lądu nie rozpoznawali, ale ujrzeli jakąś zatokę, mającą brzeg płaski, do którego zamyślali, gdyby się dało, przybić z okrętem.
40 A gdy podnieśli kotwice, puścili się na morze, rozluźniając zarazem przeguby sterowe, i nastawiwszy na wiatr żagiel pierwszego masztu, zmierzali do brzegu. 41 Ale najechawszy na wysunięty w morze półwysep, osiedli ze statkiem, tak że przód okrętu nieruchomo utkwił, a tył rozpadał się pod naporem morza.

na-cyprze-krecie

rozdział XXVIII

1 I gdyśmy się wyratowali, wtedy dowiedzieliśmy się, że wyspa nazywała się Melita.
2 A barbarzyńcy okazywali nam niemałą uprzejmość Rozpaliwszy bowiem ognisko, podejmowali nas wszystkich z powodu deszczu, który padał i z powodu zimna.
3 A gdy Paweł nazbierał niemało suchego chrustu i włożył na ogień, żmija wypełznąwszy wskutek gorąca, chwyciła się ręki jego.
4 Lecz gdy barbarzyńcy ujrzeli gada wiszącego u jego ręki, mówili jeden do drugiego: Niechybnie ten człowiek jest mordercą, bo choć z morza cało wyszedł, pomsta nie pozwala mu żyć.
5 Ale on strząsnąwszy gada w ogień, nic złego nie doznał.

Polecam! Chesterton w zasobach polskich bibliotek cyfrowych oraz najnowszy numer „Teologii Politycznej Co Tydzień” (o Chestertonie!)

A.

80 lat temu zmarł pisarz, publicysta i zapalony kontrpolemista B. Shawa, czyli Gilbert Keith Chesterton.

Z tej okazji „Teologia Polityczna co tydzień” przygotowała numer okolicznościowy, którego zapowiedź umieściłem w części „B” wpisu. Tym którzy chcieliby zapoznać się z twórczością pisarza polecam oczywiście wizytę w księgarniach lub bibliotekach. Nie wszystkie jednak dzieła tego autora (lub o nim) można kupić, dlatego spośród zdigitalizowanych zasobów Federacji Bibliotek Cyfrowych wybrałem kilka z dużą zawartością Chestertona w Chestertonie (niestety linki nie w każdej przeglądarce otwierają się prawidłowo — w przypadku trudności mogę służyć pomocą osobom, które zostawią jakiś kontakt w komentarzach):

  1. Patkowski, Aleksander Kazimierz (1890-1942), Apostoł nierozsądku. (Gilbet Keith Chesterton), Kraków, rok wydania 1916 (sic!) [LINK]
  2. Musiewicz, Piotr, Imperializm pruski i angielski w idealistycznej optyce Gilberta K. Chestertona [LINK2]
  3. Chesterton, Gilbert Keith (1874-1936), Latająca Gospoda. Powieść, tłum. Cylkowska, Angela M., Instytut Wydawniczy „Renaissance”, Warszawa [1927] [LINK3]
  4. Chesterton, Gilbert Keith (1874-1936), Obrona niedorzeczności, pokory, romansu brukowego i innych rzeczy wzgardzonych, tłum. Baczyński, Stanisław (1890-1939), Towarzystwo Wydawnicze „Rój”, Warszawa, 1927 [LINK4]
  5. Święty Franciszek z Assyżu: zbiór odczytów wygłoszonych w roku 1927 staraniem Naukowego Instytutu Katolickiego i Towarzystwa Dante Alighieri w Krakowie / z przedm. G. K. Chestertona; nakł. Krakowskiej Spółki Wydawniczej; (Drukarnia „Czasu”) [LINK5]

 B.

http://www.teologiapolityczna.pl/teologia-polityczna-co-tydzien-nr-11-chesterton-obronca-czlowieka-2/

15092resizedimage585415-tpct-11-chesterton

Ze wstępniaka:

Kolejny numer „Teologii Politycznej Co Tydzień” poświęcamy niezwykłej osobie-instytucji słowa pisanego: Gilbertowi Keithowi Chestertonowi. 14 czerwca będziemy obchodzili 80. rocznicę śmierci autora Ortodoksji i jest to dobry moment, aby przyjrzeć się spuściźnie tego angielskiego apologety. Kto lepiej niż on posługiwał się ironią, groteską, absurdem, pure nonsensem, aby czytelnika przyprawić o zawrót głowy? Przez pryzmat przejrzystej logiki i ciepłej racjonalności możemy przyglądać się ideom, które za jego życia dopiero podnosiły głowę, aby wynurzyć całe totalitarne cielsko po jego śmierci. Był kąśliwy, ale nie opryskliwy, gdy krytykował ze swadą, jednocześnie jednał sobie ludzi. Pisał do tytułów, które nierzadko miały sprzeczną linię z jego poglądami. Kochał spór – ale nie ten jałowy, lecz ten który mógł prowadzić do przemiany, a to wszystko dlatego, że wiara była dla niego motorem, ale też jedynym oparciem na coraz to bardziej chwiejącej się łajbie Starego Świata. Nade wszystko nie znosił doksy – tego mniemania, że coś jest właściwe, gdy takie nie jest. Chesterton jako obrońca stawał zawsze z tarczą – nie raz sam – w obronie prawdy, wiary i zwykłego człowieka, do którego pogarda wzrastała w elitach. Mamy nadzieję, że ten numer pomoże zrozumieć fenomen tej postaci i pokaże piętno, które odcisnął na naszym rozumieniu wiary, ale jednocześnie zachęci do czytania autora Obrony człowieka, który jakże często swoim ciepłem zmusza adwersarzy do uśmiechu. Czy nie brakuje nam dzisiaj tego trochę?