19 IV 1943 – „Pomścimy zbrodnie Oświęcimia, Treblinki, Bełżca, Majdanka!”

http://www.fzp.net.pl/shoa/68-rocznica-powstania-w-getcie-warszawskim

Przez blisko miesiąc warszawskie getto prowadziło bój z wojskami niemiec­kimi. (…) Drugiego lub trzeciego dnia powstania nad get­tem na Placu Muranowskim zawisły dwie flagi: biało-czerwona i biało-niebieska.

(…)

W trakcie walk w getcie ŻOB skierowała do Polaków apel, kolportowany po aryjskiej stronie, w którym pisano m.in.: „Polacy, Obywatele, Żołnierze Wol­ności. () Wśród dymu pożarów i kurzu krwi mordowanego getta Warszawy – my więźniowie getta, ślemy wam bratnie serdeczne pozdrowienia. Wiemy, że w serdecznym bólu i łzach współczucia, że z podziwem i trwogą o wynik tej walki przyglądacie się wojnie, jaką od wielu dni toczymy z okrutnym okupantem. Lecz wiedzcie, że każdy próg getta, jak dotychczas, tak i nadal będzie twierdzą, że możemy wszyscy zginąć w tej walce, lecz nie poddamy się, że dyszymy, jak i wy, żądzą odwetu i kary za wszystkie zbrodnie wspólnego wroga. Toczy się walka o naszą i waszą Wolność. O wasz i nasz – ludzki, społeczny, narodowy – honor i godność. Pomścimy zbrodnie Oświę­cimia, Treblinki, Bełżca, Majdanka! Niech żyje braterstwo broni i krwi walczącej Polski!”.

Umieszczony na samej górze strony izraelski znaczek z roku 2013 nawiązuje własnie do wspomnianego w cytacie epizodu powstania w getcie warszawskim, czyli umiesz­cze­nia żydowskiej i polskiej flagi na budynku przy Muranowskiej 7–9. Flagi wywiesili żołnierze zapomnianej przez wiele lat organizacji — Żydowskiego Zwiazku Wojsko­wego. Zapomnianej, bowiem nie była, w odróżnieniu od ŻOB-u w smak nowym władzom, zainstalowanym po 22 lipca 1944 r.

W artykule ZAPOMNIANI ŻOŁNIERZE (aut. Maciej Kledzik, Rzeczpospolita z 12 czerwca 2004 r.) http://polish-jewish-heritage.org/Pol/june_04_wojskowy.htm napisano:

Przez pół wieku fałszowano w Polsce Ludowej historię żydowskiego ruchu oporu o korzeniach niekomunistycznych w okresie okupacji niemieckiej.
Ze szczątkowych informacji i zapisków pozostawionych przez kilka osób, które przeżyły powstanie w getcie warszawskim, doczekały oswobodzenia w obozach koncentracyjnych lub ocalały w oddziałach partyzanckich, wyłania się obraz konspiracyjnej organizacji Żydowskiego Związku Wojskowego.
Trzy zachowane relacje potwierdzają, że miejscem pierwszego spotkania Żydów, którzy zdecydowali się utworzyć tajny związek w dwa miesiące po kapitulacji Warszawy, był szpital zakaźny św. Stanisława przy ulicy Wolskiej 37.

Oficerowie polskiej armii

Dawid Wdowiński w książce „And we are not saved” (New York 1963), kreśląc rodowód konspiracyjnej organizacji żydowskiej, cytuje relację kapitana WP Henryka Iwańskiego: „Pewnego dnia w listopadzie 1939 r. czterech młodych Żydów chciało zobaczyć się ze mną w szpitalu św. Stanisława przy ul. Wolskiej. Wszyscy byli oficerami polskiej armii: Dawid Moryc Apfelbaum w stopniu porucznika; Henryk Lifszyc, podporucznik; Białoskór, mgr prawa, i Kałmen Mendelson, wówczas podchorąży WP. Znałem Apfelbauma, służył wraz ze mną w jednym pułku podczas obrony Warszawy, wykazał się od­wagą i brawurą. Nie poszli do oficerskiego obozu jenieckiego. (…) Chcieli zorganizować młodzież żydowską. (…) W 1940 r. Mendelson zorganizował grupę 12 mężczyzn uzbrojonych w 4 pistolety. Przechowywali broń w piw­nicach domu Karmelicka 5”.
Kałmen Mendelson (Madanowski), jedyny z wymienionych oficerów żydow­skich, który ciężko ranny przeżył powstanie w getcie, przekazał po wojnie, że w grudniu 1939 r. z intendentem szpitala Janem Skoczkiem, „Wąsik”, spot­kali się oficerowie rezerwy WP – Mieczysław Apfelbaum, Leon Rodal, Henryk Lipczyc-Lipiński i dr Józef Celmajster. Mendelson napisał, że dobrze znany im Skoczek, który przed wojną pracował w żydowskim szpitalu na Czystem, „przyjął ich do konspiracji”, polecając zorganizowanie kół wojskowych w pół­nocnych dzielnicach miasta zamieszkanych przez ludność żydowską.

Należy też wspomnieć, że nawet w  środowiskach żydow­skich ŻZW było zapomniane przez wiele lat, a jako główny (jedyny) ruch oporu w getcie wymieniano ŻOB. W tym samym artykule Maciej Kledzik napisał:

W połowie kwietnia nastąpił rozłam między obiema organizacjami. Należy przypuszczać, że powodem była zbrodnia katyńska, silnie nagłośniona przez Niemców. Dowództwo ŻOB odmówiło wojskowego podporządkowania się ŻZW. Po wojnie ocaleli ŻOB-owcy ogłosili swoją historię powstania w getcie, bez udziału ŻZW.

Obecnie wiedza o ŻZW przebiła się „głównego nurtu”. Co ciekawe, w bardzo popularnym serialu Czas Honoru, Romek więzień getta (postać grana przez Piotra Żurawskiego), angażuje się w działalność podziemną właśnie w szeregach ŻZW.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: