„Bazgranie” po murach, ale na legalu – czyli mural na Pradze

Sztuka ulic zazwyczaj kojarzy się z „tagami” na nowych elewacjach i „bombieniem” nowych wagonów tramwajowych, ale nie można zapomnieć o coraz częściej pojawiających się w naszych miastach „muralach”. Murale, czyli wielkoformatowe obrazy umieszczane na budynkach nie są nowością. Przez wiele lat pojawiały się w naszych miastach jako reklamy (zwłaszcza przed 1988 r., gdy służyły za odpowiednik dzisiejszych bilboardów) produktów i przedsiębiorstw (na przykład „Baltony”, „Pewexu”, „PKO”). W takim reklamowym celu umieszczane są i dzisiaj, na przykład na dawnym Domu Handlowym Braci Jabłkowskich w Warszawie, gdzie co miesiąc pojawiają się kolejne, malowane reklamy.
Bardzo często słyszymy też o muralach tworzonych by upamiętnić jakieś wydarzenia, miejsce lub osoby – na przykład bohaterskich Żołnierzy wyklętych czy Powstanie Wielkopolskie. Są też inne, będące po prostu dziełem sztuki i mające cieszyć oko, choć czasami przekazują treści znane tylko swoim twórcom.
Ostatnio w Warszawie (dzielnica Praga) pojawił się taki mural:

ch7-575x1024

więcej w linku:
http://sosm.pl/ogolnie/conor-harrington-przemoc-zostala-na-pradze/

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: