„Nigdy nikogo nie złapano za czasownik…”

https://www.karakter.pl/ksiazki/jak-przestalem-kochac-design

Polecam tę książkę. A w niej: dlaczego obecne klocki znanej marki na „L.” już nie uczą kreatywnosci, dlaczego polska szkoła plakatu święciła takie triumfy oraz po co autor cytuje słownik Lindego, mimo, że nie ma w nim słowa „design”. 🙂 A poza tym, dlaczego „design” stał się „uzasadnieniem ceny”,a nie po prostu projektem produktu.

fragment książki:

Samo się zrobiło? Jakoś tak wyszło?
Pamiętam, jak to szło. Pamiętam rok po roku, przez dwie dekady.
Pamiętam, że w czasie, kiedy się jeszcze dyskutowało o takich rzeczach, ojciec (wieczny pryncypialista) oburzał się na kolegów architektów, którzy budowali mieszkaniówkę w jakimś rezerwacie czy otulinie rezerwatu przyrody, z pogwałceniem, jak twierdził, prawa i obyczajów.
– Są dobrzy – przyznawał – więc uważają, że im wolno. Potrafią zrobić dobry projekt, to fakt. Ale następnym razem, za następny rezerwat weźmie się ktoś mniej zdolny i co wtedy?
Innym razem zarzucał koledze, że zdewastował starą fabrykę, przebudowując ją na siedzibę swojego koncernu.
– Na wszystko mam pozwolenia – oburzył sie tamten. O, tak, miał. Oczywiście. Potem było już tylko gorzej i gorzej.
Plany zagospodarowania, które uchwalano, by je później przykrawać kawałek po kawałku, wydzielając działki, na które znalazł się kupiec (niech buduje, i co chce). Albo plany, których wcale nie uchwalano, co i w sumie było prostsze.
A skoro nie uchwalano, to nie zamawiano projektów. A kiedy już trzeba było coś zamówić, to ogłaszano przetarg. Oferent musiał się wykazać autorstwem trzech planów uchwalonych W ciągu ostatnich dwóch lat. A planów nie uchwalano, bo (patrz wyżej).
Bezosobowe formy: zrobiono, postawiono, spierdolono… Nigdy nikogo nie złapano za czasownik. Nikt nie pokazał: to ten, to ta. Ludzie, którzy zarzynali i miasto – a przy okazji mojego tatę – nie mają twarzy. Tylko procedury. I, oczywiście, wszystko tonęło w wolnorynkowym i sosie. Chciwość jest dobra. Liberalizm jest super. Nikt nam już nie będzie mówił, gdzie budować i co.

O dużym poczuciu humoru autora świadczy także ta strona internetowa:

http://www.frycz-wicha.pl/

FIW_Strona_opt

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: