Refleksja. O pewnej zagadce oraz praktycznym zastosowaniu matematyki

Dzisiejsze „internety” obiegła informacja o zagadce logicznej, którą zadano singapurskim uczniom. Zagadka, jak wynika z kilku artykułów, miała na celu wyselekcjonowanie spośród grupy singapurskich uczniów 40% najzdolniejszych (zob.: http://beta.rp.pl/artykul/1193815-Zagadka-matematyczna-z-Singapuru-podbija-swiat.html ; http://www.theguardian.com/science/alexs-adventures-in-numberland/2015/apr/13/can-you-solve-the-singapore-primary-maths-question-that-went-viral.

Bez względu na to, czy zagadka naprawdę została zadana uczniom w Singapurze, czy też jest „prawdą internetu” to może być zawsze jakąś motywacją u uczniów na całym świecie do nauki matematyki.

Mówię o zachecaniu do matematyki przy pomocy internetowych zagadek, bo obawiam się, że polska szkoła do matematyki zaczyna coraz bardziej zniechęcać. A wskazują na to nowe podręczniki. Dzisiejsza „Rzeczpospolita” zamieściła na przykład krytykę nowego podręcznika do matematyki dla szkół http://www4.rp.pl/artykul/1194022-Elementarz-szkodliwy-dla-uczniow.html. W artykule czytamy:

Jakich błędów w „Elementarzu” dopatrzyła się ekspertka? Po pierwsze, przez ponad pół roku ogranicza on uczniom zakres liczenia. Dopiero po dziesięciu tygodniach nauki dzieci poznają cyfrę 3 i zaczynają rachować w tym zakresie. Liczba 10 pojawia się po przeszło czterech miesiącach nauki.

„Przez pół roku nauki dzieci uczą się tego co już potrafią. Konsekwencją jest nuda, rozleniwienie i brak zainteresowania działalnością matematyczną” – pisze profesor.

Takie traktowanie matematyki wydaje mi się zupełnie idiotyczne. Dobre i pasjonujace kształcenie matematyczne w szkole to podstawa wykształcenia przyszłych inżynierów, informatyków, itd.

Nie można traktować matematyki jako zła koniecznego i czegoś zupełnie nieprzydatnego. Przypomnijmy, że złamania szyfru „Enigmy” dokonali właśnie pogardzani, uważani za niepraktycznych matematycy. Do tego dorzućmy znakomitą reklamę przedwojennej nauki polskiej, w zakresie nauk matematycznych dzięki na Lwowskiej szkole matematycznej (uwaga, ważne nazwiska(!): Banach, Ulam, Steinhaus, Mazur i wielu, wielu innych).

Enigma

Zainteresowanie matematyką przekładało się na wiele praktycznych zastosowań. Warto przypomnieć, że na przykład Ulam brał udział w amerykańskiich programach zbrojeniowych (stworzenie bomby atomowej i wodorowej).

Nawiązując natomiast do Lwowskiej szkoły matematycznej nie moge nie zachęcić do przeczytania książki autorstwa Mariusza Urbanka, którą wpadła mi ostatnio w ręce, zatytułowanej: Genialni. Lwoska szkoła matematyczna.

Autor, opierając sie na wspomnieniach wielu osób nakreślił barwny obraz lwowskiego środowiska naukowego (wymienieni wcześniej: Banach, Ulam, Steinhaus, Mazur i inni). Opisał ich prace i ich losy w trakcie I wojny światowej i okresie międzywojennym oraz ciemne czasy niemieckiej i sowieckiej okupacji.

By zachęcić do przeczytania książki, warto zdradzić, że opisuje, znane niektórym, epizody takie jak rozwiązanie zagadki z tajemniczej „Księgi Szkockiej” za co nagrodą była żywa gęś oraz nietypowa obrona pracy w wykonaniu Banacha (został on bowiem podstępem zwabiony przed komisję egzaminacyjną).

Matematyka

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: